I jeszcze kilka;-)
cudnie było, mieliśmy naprawdę szczęście z pogodą!
Nooo Rochacz nas pokonał, tzn mnie;-))))
wystraszyłam się pod samym prawie już koniem...
ale to nic, ja tam jeszcze wrócę, zawsze kończę gdy zacznę, w przeciwnym wypadku spokojnie nie zasnę;-))))


Odpowiedz z cytatem