jejku...zaczęłam czytac o tym kłobuku i pomyślałam - no i następny forumowicz na "P" się na mnie obrazi...na szczęście nie...
Piskalu - no gdziezby mi przyszło do głowy porównywać Cię do kurczaka albo martwego płodu, no i czy dałbyś się pod progiem zakopać?Kłobuki na drzewach najcześciej mieszkały, w dziuplach właśnie i strasznie psociły...a na obrazkach sympatycznie wyglądały (ja przynajmniej tylko takie widziałam)
a tak przy okazji - kotlety "piskalowe" próbowałam zrobić ale chyba nie wyszły takie jak powinnywidocznie kotlety to domena Kłobuków Bieszczadzkich
)
fajny ten pamiętnik - szkoda, ze juz zmierza ku końcowi.
pozdrawiam serdecznie


Odpowiedz z cytatem