Buba! Przejżałem zdjecia i zostałem mile zaskoczony. Trafiłas na moju Baciukowszczynu, ja zabuski podlasiak. Jak to się tam niegdyś mówiło - Tutejszy. Jestem pod urokiem Twoich wojaży. To że trafiłaś do Jabłecznej czy Grabarki nie byłem zdziwiony wiele osób tam trafia. Ale być na "Iwana Kupały" w Dubiczach, to mnie lekko zdziwiło. A pożądnie mnie zaskoczyłaś tym, że trafiłaś do Wierszalina, dawnej siedziby "proroka Ilii". W zwiazku z fotkami podlasia jeszcze przypomniała mi się taka anegdota. Jestem na stacji kolejowej w Hajnówce i słyszę z głośników "czyhunka z Hajnołku na Siemianołku pere (potem nastąpiła przerwa by po chwili usłyszec chrząknięcie i) tfu jobnułsia z Siemianołku na Hajnołku czyhunka pere". Tak to zawiadowca stacji po kilku głebszych zapomniał użędowego języka.


Odpowiedz z cytatem