Napisałam dla kogoś,kto dla mnie był i jest takim Bieszczadzkim Aniołem

Moje serce usiadło
na rozstaju polnych dróg
Cisza plącze się wokół
myśli moich
Pytam noc rozgwieżdżoną
gdzie jesteś?

A cichutkie gitary dżwięki
unoszą się nad połoninami
A ciepły nieba błękit
tuli się z zielonymi łąkami
A cichutkie gitary dżwięki
płyna nad połoninami
Kiedys będą nowe sny
tam na pewno się spotkamy

Każdego dnia i w każdej chwili
byłaś wolnym motylem
Spacerowałas ulicami marzeń
czytałas gwiazdy
Wierszami rysowałas i głaskałas
barwy lasów,łąk i pól
Gdzie jesteś?

A cichutkie gitary dżwięki
płyna,płyną nad połoninami