Miód się nazywa leśny. Bieszczadzkość to jego istota i wcale nie trzeba jej umieszczać w nazwie tego cudu, żeby było wiadomo, że jest najlepszy :)
Przepiękne opowiadanie - spełniasz obietnice, Aleksandro, spełniasz :) Obawiam się, że w związku z tym będę musiała spełnić moje
Zapomniałaś powiedzieć, że z panem, który wiózł nas do Warszawy też obgadałyśmy miód oraz we trójkę okrasiliśmy go śpiewem poetyckim. "Bo gdy tak człowiek milczy, milczy..." to może źle na jego miód wpłynąć - zwłaszcza miód w fazie podróży :)



Odpowiedz z cytatem