"Baza ludzi umarłych" (na podstawie opowiadania Marka Hłaski),
"Wilcze echa" (w rolach głównych Bruno O'Ya i Irena Karel)
i jeszcze taki o facecie, co jeździł z kinem objazdowym.

Ma się tę pamięć, co? :-/

Jest tylko jeden problem: chyba nigdzie nie powiedziano jawnie, "akcja filmu toczy się w Bieszczadach". To tylko dla mnie jest to samo przez się zrozumiałe :)
(Bo gdzieżby?)