Pokaż wyniki od 1 do 10 z 324

Wątek: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik Awatar mazg
    Na forum od
    01.2008
    Postów
    108

    Domyślnie Odp: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))

    bomba !!! super dokument...

  2. #2

    Domyślnie Odp: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))

    Zbliża się premiera filmu o Lutku Pińczuku pt. "Śniła mi się połonina". Na pewno będą w nim Bieszczady i na pewno będzie to film o Bieszczadach. Data premiery jeszcze nie została podana. Ja tak tylko podejrzewam, że może będzie to dopiero na otwarciu nowej Chatki Puchatka - lato 2022. Obym się mylił bo to trochę odległy termin.
    Poniżej artykuł ze strony https://nowiny24.pl/film-snila-mi-si...r/c13-15999953
    Trwające prawie trzy lata prace nad opowiedzeniem historii Lutka Pińczuka i Chatki Puchatka na Połoninie Wetlińskiej właśnie się zakończyły. Film powstał dzięki dofinansowaniu Podkarpackiego Regionalnego Funduszu Filmowego. Wkrótce dowiemy się gdzie i kiedy będzie jego premiera.
    Wyczekiwany przez miłośników Bieszczad film „Śniła mi się Połonina - Lutek. Legenda Bieszczadów” jest już gotowy - poinformowała Podkarpacka Komisja Filmowa.
    Twórcy trwającego godzinę i 23 minuty dokumentu otrzymali dofinasowanie Podkarpackiego Funduszu Filmowego w wysokości 50 tys. zł. Producentem jest Mazurkiewicz Produkcja Filmowa. Projekt w reżyserii Roberta Żurakowskiego i Małgorzaty Mielcarek, mających już w dorobku 3 dokumenty o tematyce górskiej: „Jerzy Hajdukiewicz. Człowiek gór”, „Tadeusz Gąsienica Giewont. Bez ale”, „Piotr Malinowski. 33 zgłoś się…” jest próbą rekonstrukcji odchodzącej w zapomnienie bieszczadzkiej epoki nieskomercjalizowanych jeszcze, dzikich połonin. Świata turystów z gitarą, których przy ognisku łączy nie tylko miłość do górskiej przyrody, ale i potrzeba bliskości, wspólnoty.
    Kiedy w październiku 2020 r. gościliśmy na planie w malowniczej „Zagrodzie Magija” reżyser zaznaczał, że takim miejscem spotkań bieszczadzkich wędrowców przez dziesięciolecia było schronisko Chatka Puchatka.
    - A historia tego miejsca to przede wszystkim historia gospodarzy, w tym Lutka, który prowadził je przez prawie pół wieku. Jednak będzie to film nie tylko o Lutku. Stoi za nim tyle ciekawych osobowości, fascynujących ludzi, że nie można ich pominąć. Za dużo niesamowitych osiągnięć, piękna, magii Bieszczadów, żeby też tego nie pokazać. Mam nadzieję, że ujawnimy kawał historii. Legendarnej chatki już nie ma, ale my ją mamy zapisaną w kadrach, wspomnieniach, opowieściach.
    Filmowcy kręcili na połoninie, ale też m.in. w Warszawie z Elżbietą Dzikowską, w Berehach - w bunkrze, gdzie Lutek zmontował piec i z koniem przetrwał dwie zimy.

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Dojo albo sala do fechtunku
    Przez Pierogowy w dziale Spotkania i sprawy forumowe
    Odpowiedzi: 166
    Ostatni post / autor: 09-12-2012, 22:35
  2. Krótki pachnący Sen...albo San?
    Przez trzykropkiinicwiecej w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 9
    Ostatni post / autor: 13-02-2011, 14:03
  3. Zimowa włóczęga w Bieszczady albo i gdzie indziej
    Przez Chwileczka w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 04-12-2007, 22:47

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •