Cytat Zamieszczone przez Henek Zobacz posta
Nagabywany jestem ostatnio aby opisać trasę, skąd żeśmy szli, którędy i dokąd.
Heniu, ja tę trasę już opisałem na pierwszej stronie wątku:

Cytat Zamieszczone przez bmiller Zobacz posta
obowiązujący na RIMBie styl wędrówki: nieśpiesznie, ze swobodnie modyfikowanym planem, bez przywiązania do ścieżek a przy tym prosto do celu
I druga sprawa:

Cytat Zamieszczone przez andrzej627 Zobacz posta
chętnie bym zobaczył na mapie trasę, którą zrobiliście. Rozumiem, że nie lubisz opisywać takich rzeczy albo też chcesz po prostu zachować tajemniczy charakter RIMBu. A więc niech tak zostanie.
Andrzeju, nie chodzi o tajemniczy charakter RIMBu. Chodzi o to, że my przeszliśmy jakąś trasę RAZEM. Nie piszemy w szczegółach skąd, dokąd i którędy (no, tak po prawdzie te informacje już się tu wielokrotnie między wierszami pojawiły) bo nie to jest ważne. Bywaliśmy w tamtych okolicach już wcześniej, ale często sami a już z pewnością nie w takim składzie. RIMBowy weekend był wyjątkowy dlatego, że wędrowaliśmy wspólnie - nawet dokładne wskazówki nie dałyby Ci nic, bo wędrując sam lub z inną grupą miałbyś zupełnie inne wrażenia.

A na koniec czysto techniczne uwagi: to prawda, że nie wędrowaliśmy z nosem przy mapie. To prawda, że przy naszym Nadchaszczowniku satelity się chowały (z komórki, bo GPSa w okolicy nie było). To prawda, że nie wędrowaliśmy szlakiem. To prawda, że porzucaliśmy i ścieżki. Jak Ci w szczegółach przekazać "którędy"? Lasem, Andrzeju. Lasem