Pokaż wyniki od 1 do 10 z 57

Wątek: Krzysztof Wiktorowicz, "TŁUMACZE CISZY"

Mieszany widok

  1. #1
    Poeta Roku 2010
    Poeta Roku 2009
    Poeta Roku 2008

    Awatar WUKA
    Na forum od
    07.2006
    Rodem z
    Toruń
    Postów
    3,908

    Domyślnie Odp: Krzysztof Wiktorowicz, "TŁUMACZE CISZY"

    No to może to Ty Krzysiu????Po takim zapewnieniu???

  2. #2

    Domyślnie Odp: Krzysztof Wiktorowicz, "TŁUMACZE CISZY"

    Cytat Zamieszczone przez WUKA Zobacz posta
    No to może to Ty Krzysiu????Po takim zapewnieniu???
    Ha! ja dostałem za takie zapewnienie;-) początek nowej książki. Tak gwoli wyjaśnienia to nie jest tak ,że jak kogoś nie ma w internecie to nieistnieje.
    Książkę czyta się dobrze i z przyjemnością, jeśli uda sie wczuć w klimat. Imiona ,nazwiska i ksywki tracą znaczenie ,któż z nas nie był(jest) dzieckiem?
    Co do fotografii to ja widziałem wiele zdjęć Krzyśka. Może jestem szczęśliwcem?
    Ostatnio edytowane przez Krzysztof Franczak ; 29-10-2009 o 12:21

  3. #3

    Domyślnie Odp: Krzysztof Wiktorowicz, "TŁUMACZE CISZY"

    Jak tak czytam recenzję sir Bazyla to.... czekam na jego książkę.

  4. #4
    Forumowicz Roku 2018
    Kronikarz Roku 2018
    Forumowicz Roku 2017
    Kronikarz Roku 2014
    Ekspert Roku 2013
    Korespondent Roku 2008
    Awatar sir Bazyl
    Na forum od
    09.2005
    Rodem z
    Resmiasto
    Postów
    3,230

    Domyślnie Odp: Krzysztof Wiktorowicz, "TŁUMACZE CISZY"

    Niby taka luźna rozmowa o autorze:
    Cytat Zamieszczone przez WUKA Zobacz posta
    A....może to kobieta jest ??????
    Cytat Zamieszczone przez Krzysztof Franczak Zobacz posta
    Jego akurat znam to facet z jajami
    Cytat Zamieszczone przez WUKA Zobacz posta
    No to może to Ty Krzysiu????Po takim zapewnieniu???
    No nieźle, myślę sobie. Czego to się WUKA w Czarnej Galerii nie naoglądała Eh, ci artyści!
    A Krzychu od razu temat zmienia i rzuca wzrok gawiedzi na mię - oj nieładnie, nieładnie
    Ale jakoś to zniese Najważniejsze to mieć poczucie humoru!
    A teraz wracając do tematu wątku, to chciałbym jeszcze raz pokłonić się Panu Krzysztofowi Wiktorowiczowi, gdyż jego opowiadania są niczym wisienki wyłowione ze słoja domowej roboty naleweczki. Esencja smaku i piekielna moc przekazu rozjaśniając umysł, jednocześnie powoduje też pewne, jakże przyjemne odurzenie. I doświadczenia tego, wszystkim czytającym życzę!
    Ostatnio edytowane przez sir Bazyl ; 30-10-2009 o 17:49
    "Rozum mówi nie raz: nie idź, a coś ciągnie nieprzeparcie i tylko słaby nie ulega; każdy z nas ma chwile lekkomyślności, którym zawdzięcza najpiękniejsze przeżycia." W. Krygowski

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. "Frontalny atak na polską młodzież" ...a kiedyś było inaczej?
    Przez trzykropkiinicwiecej w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 17-03-2011, 21:49
  2. Krzysztof Hejke "Huculszczyzna"
    Przez komisaRz von Ryba w dziale Bibliografia Bieszczadów
    Odpowiedzi: 10
    Ostatni post / autor: 15-12-2010, 18:07
  3. Odpowiedzi: 33
    Ostatni post / autor: 11-05-2009, 03:43
  4. Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 27-11-2008, 10:42
  5. Teraz "Solina" - zagrożona strefa ciszy
    Przez Piotr w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 28
    Ostatni post / autor: 03-04-2006, 22:40

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •