I tak i nie! Wiem,że tylko niektóre księgarnie każą sobie płacić!! Jest np.pewna sieć księgarń (nazwy nie wymienię,bo na darmową reklame nie zasługuje),która poezji przyjąć nie chce "bo nikt tego nie czyta"! A niby jak ma czytać ktoś ,kto szuka i nie znajduje? Przedziwna jest ta polityka "frontem do Czytelnika" ! Jeśli ktoś coś komuś wydał a nie oddał nakładu autorowi,zeby sam sprzedawał,to niech zadba o dotarcie do odbiorcy tegoż,bo w przeciwnym razie po co to wszystko?


Odpowiedz z cytatem