Nie 2:0, lecz 5:0. Policz sobie - Lupino, Bies-czadnik, Sofron, Łazarz, no i ja.
Taki wynik to już mały pogrom. Trzeba albo radykalnie poprawić formę i styl (gry), albo ... spadać (z ekstraklasy, do której się wcześniej psim swędem trafiło).
Pozdrawiam


Odpowiedz z cytatem