To nie jest piosenka typowo bieszczadzka (raczej bliskoharcerska) ale kto choć kilka razy nocował na polach biwakowych to musiał ją słyszeć.Popularna wszędzie ale w Bieszczadach w to był hit ogniskowy.A w zależności od ilości spożycia napojów...energetycznych ilość zwrotek była równa długości tytułowej dżdżownicy.Tutaj w nieco nowoczesnej wersji.Dla zainteresowanych-w necie jest kilka innych.
http://www.youtube.com/watch?v=cR_Yp...eature=related


Odpowiedz z cytatem