
Zamieszczone przez
Marcin
Czar Bieszczadów, Wojomir Wojciechowski, Carpathia, 2009...
Minus: trudno się czyta tą książkę. Autor skacze z epizodu na epizod i robi to w taki sposób jakby chciał przekazać jak najwięcej, jakby się śpieszył... w jego wspominki bardziej wkradają się szczegóły, które jakby ładnie zredagować fajnie by się czytały. Niestety słaba redakcja tej książki może zniesmaczyć czytelnika. Czar Bieszczadów może być odczytywany jako "strumień świadomości" autora, literackie memento, a czasami nawet próbę tłumaczenia pewnych faktów... Książka ta nadaje się dla zagorzałych amatorów Bieszczad ze stażem... początkujących może znużyć ilość nazwisk, faktów, miejsc...
Książka jak na razie dostępna (o ile mi wiadomo) w Muzeum przyrodniczo - Łowieckim "Knieja w Nowosiółkach... nawet na stronie wydawnictwa nie ma wzmianki o niej.
Zakładki