Chcesz powiedzieć, że dziwna rzeczą jest fakt, iż coś nie przetrwało miliarda lat? Mnie to nie dziwi, więc nie oczekuje dowodów pokazujących "początek".

Że brakuje jakiegoś ogniwa, nie oznacza, że łańcuch jest fikcją.

Że nie jest naukowo dowiedzioną teorią oczywiście zgoda.

Oczywiście dziwi mnie, że wiele gatunków wg nauki ewoluowało znacząco,a inne ponoć od milionów się zupełnie nie zmieniły, no ale może to wynik tego dostosowania się do warunków.
W przyrodzie są też dziwadła na miarę Twojego świnio-psa - popatrzmy na dziobaka choćby.


Ja nie bronię zaciekle, ja się dziwię, że Ty zaciekle atakujesz.

Nie nazywasz tego prawdopodobną, możliwą aczkolwiek dziurawą może teorią, tylko stekiem bzdur.

Kreacjoniści bzdur według Ciebie nie opowiadają?

Wg tego toku myślenia powinnaś ich sprowadzić do jeszcze niższego poziomu.

Poza tym popełniasz nadużycie.

Skoro nie ma dowodów potwierdzających ewolucję, jak również dowodów potwierdzających trafność innej teorii, to nie można stwierdzić, że jest ona bzdurą, bo ...nie masz na to dowodów