nie jestem specjalistą ... ale chyba każda może
nie jestem specjalistą ... ale chyba każda może
Ostatnio edytowane przez wp.krzysztof ; 05-11-2009 o 21:16
Sapere aude.
No to o co Tobie Krysiu chodzi...już nie wiem.
Negujesz teorię ewolucji, żądasz dowodów na jej istnienie...po czym twierdzisz, że dowody Ci nie potrzebne, by wierzyć w inną teorię...bo to kwestia wiary.
Potwierdzasz, że uznajesz proces ewoluowania gatunków, jeno nie wiesz co było na początku...ale gdy ktoś inny wierzy w taki, a nie inny początek, to mu tej jego wiary odmawiasz.
Idę spać, ewolucja sił potrzebuje....może obudzę się osobnikiem na wyższym etapie rozwoju, to Cie zrozumiem![]()
Vm ja mówię chyba prosto: nie wierzę w teorię ewolucji, że życie powstało ot samo z siebie, a potem sie dalej rozwijało w coraz to różniejsze rodzaje organizmów.
Pokaż mi na to dowód , że tak było, a uznam to za fakt, a nie hipotezę.
Jeśli tak było musiały pozostać dowody i w postaci skamielin i w postaci obecnie żyjących organizmów.
Czy wyraziłam się już jasno?
Czego tu nie rozumieć?
"...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
Nikt nie zabroni nam śnić..."
Bogdan Loebl
Ja nie neguję faktu, iż to hipoteza, wszak sam napisałem, że znaczna część naszej wiedzy jest tym samym w sumie.
Nie rozumiem jedynie czemu zmuszasz kogoś, kto w tej teorii widzi tyle mocnych poszlak, by uznać ją za prawdę, by nagle przytaknął Ci, że to w sumie funta kłaków warte.
Wiara w kosmitów oparta na teorii prawdopodobieństwa i jakichś przekazach ludzkich, czy wiara w Boga choćby, to jednak nie to samo, co podejrzenie trafności teorii ewolucji, którą poszlaki choćby tylko w postaci skamielin właśnie potwierdzają.
Chyba przyznasz, że gdyby zważyć istniejące namacalne poszlaki, to równowagi waga by nie zachowała?
To, że nie zachowało się jednak ich na tyle dużo, a w szczególności tych starszych szczątków, dziwić nikogo nie powinno. Czas, wszelkie zjawiska na tej planecie sprawiają, że nic nie jest wieczne.
Ale ja nikogo nie zmuszam?
człowieku litości!!!
Dwa-bzdura z tym, że się nie zachowało i nie powinno to nikogo dziwić. Inne rzeczy się zachowały i to dużo starsze,a akurat ani jedna taka skamielina się nie zachowała, a co więcej w chwili obecnej nie ma ani jednej takiej formy pośredniej???
Jakie poszlaki w postaci skamielin???co masz na myśli?albo jest skamielina, albo jej nie ma, a nie że są poszlaki skamielin. A jak takowa skamielina jest to nie jest żadną poszlaką, a dowodem i ja właśnie na to czekam tak?
Skoro jest ich tyle to zamiast pisania o ogromniej ich ilości podaj prosze przykład jednej za to konkretnej.
Ostatnio edytowane przez Krysia ; 06-11-2009 o 14:34
"...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
Nikt nie zabroni nam śnić..."
Bogdan Loebl
Nie wołaj o litość, bo krzywdy Ci nie robię.
Skamielina ma być poszlaką w pewnej teorii, a nie istnieć poszlaka o istnieniu skamieliny.
Konkretna skamielina? A po co i czemu. jest ich wiele, wszystkie udowadniają, że jakaś tam zwierzyna istniała i inną była od obecnej, więc ewoluowała.
Ty nazywasz to adaptacją do warunków, ja nazywam to ewolucją, bo lingwistycznie do sprawy podchodząc nie ograniczam znaczenia tego czasownika do powstania życia na tej planecie.
Tak więc, skoro uważasz za fakt adaptacje gatunków do nowych warunków potwierdzasz moje przekonanie o istnieniu procesu ewolucji.
A skąd się to całe życie na tej planecie wzięło? A nikt się tego nigdy nie dowie...więc w dupie to mam. Nie będę wszystkiego negował tylko z tego powodu![]()
przeczytaj 5 razy to co napisałeś, a jak za mało to i 10.
To,że jakaś skamielina jest to oznacza tylko i wyłącznie, że taka istota żyła kiedyś tam, a nie, że powstała z glonojada czy ryjówki.
A ja czekam na taką skamielinę i nie rozumiem czemu miałaby się nie zachować żyrafa ze skrzydłami, albo jakakolwiek inna forma przejściowa, skoro są starsze szczątki to czemu nie ma takich?
zastanówmy się głośno...czy dlatego, że nie istniały takie formy przejściowe?a więc skąd i jak się wzięły różne rodzaje, podkreślam rodzaje organizmów?
Proste pytanie przecież, ale konkrety proszę na to, że jeden rodzaj się zamienia w inny rodzaj, czyli np wąż boa we wróbelka.
Na to nie znajdziesz dowodu i nie pisz, że nie zachowały się bo się zachować nie mogły, bo starsze się zachowały, a te, akurat TE nie
ot peszek!![]()
"...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
Nikt nie zabroni nam śnić..."
Bogdan Loebl
Czytam,czytam i coraz mniej rozumiem jak ta dyskusja ma się do tematu "Oblicza kobiety w XXI wieku"???
WUKA
www.wukowiersze.pl
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)