Chodzi mi o to, że ta sama krew może budzić różne odczucia w zależności od kontekstu (przynajmniej dla mnie). A czy nie fotografują, nie potrafię przytoczyć na już, ale prawie jakbym miała w oczach
Chodzi mi o to, że ta sama krew może budzić różne odczucia w zależności od kontekstu (przynajmniej dla mnie). A czy nie fotografują, nie potrafię przytoczyć na już, ale prawie jakbym miała w oczach
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)