Pokaż wyniki od 1 do 10 z 145

Wątek: Oblicza kobiety w XXI wieku

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik Awatar maciejka
    Na forum od
    07.2009
    Postów
    1,867

    Domyślnie Odp: Oblicza kobiety w XXI wieku

    "No a jakie ma wywołać odczucia ta krew np martwego dziecka w ramionach matki???"
    No właśnie tylko z narodzin krew czerpie taką moc i radość, dochodzimy do sedna (i nie popadaj w skrajności).

  2. #2
    Malkontent Roku 2009 Awatar Krysia
    Na forum od
    09.2006
    Postów
    3,380

    Domyślnie Odp: Oblicza kobiety w XXI wieku

    Ale to TY się powoływałaś na telewizję, a nie ja prawda?
    "...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
    Nikt nie zabroni nam śnić..."
    Bogdan Loebl

  3. #3
    Bieszczadnik Awatar maciejka
    Na forum od
    07.2009
    Postów
    1,867

    Domyślnie Odp: Oblicza kobiety w XXI wieku

    tylko po to, żeby pokazać przeciwwagę

  4. #4
    Malkontent Roku 2009 Awatar Krysia
    Na forum od
    09.2006
    Postów
    3,380

    Domyślnie Odp: Oblicza kobiety w XXI wieku

    Ale jaka to przeciwwaga?ja to też jest obrzydliwe
    "...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
    Nikt nie zabroni nam śnić..."
    Bogdan Loebl

  5. #5
    Bieszczadnik Awatar maciejka
    Na forum od
    07.2009
    Postów
    1,867

    Domyślnie Odp: Oblicza kobiety w XXI wieku

    Z Twojego punktu widzenia, ale to się może zmienić kiedyś...Chciałabym się dowiedzieć, obiecaj, że o tym napiszesz

  6. #6
    Malkontent Roku 2009 Awatar Krysia
    Na forum od
    09.2006
    Postów
    3,380

    Domyślnie Odp: Oblicza kobiety w XXI wieku

    Obiecuję, że jeśli kiedykolwiek uznam jakąkolwiek krew za fajną (poza tą w kaszance, ale ta już, że tak powiem zmieniona z lekka) to Ci o tym powiem!
    a na razie krew jest dla mnie obrzydliwa i powoduje mdłości jeśli widzę ją na żywo, o jej zapachu już nie wspomnę.
    "...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
    Nikt nie zabroni nam śnić..."
    Bogdan Loebl

  7. #7
    Bieszczadnik Awatar maciejka
    Na forum od
    07.2009
    Postów
    1,867

    Domyślnie Odp: Oblicza kobiety w XXI wieku

    Właściewie to Cię rozumiem. Bo ja też nie lubię widoku krwi i zapachu, tylko, że akurat przy porodzie własnego dziecka nie zwraca się na to uwagi. To przysłowiowy pikuś! Jednak opowiem co innego, jak to jest być postronnym świadkiem. Kiedyś chciałam być lekarzem i pracowałam w szpitalu jako sanitariuszka (salowa), aby zdobyć punkty na studia (wybrałam max wersję 8 mies. = 8 pnkt.). Byłam na oddziale dziecięcym, swoją drogą też wiele się nauczyłam (choćby i szczotką dobrze zamiatać). W owym czasie był też znajomy lekarz na stażu, który pracował na porodówce i mnie tam zabrał. I widziałam poród, ostatnie chwile - wyjście dziecka, to było niesamowite (coś co rekompensuje wszystko inne), dopiero jak zaczeli kobitę zszywać to mi się słabo zrobiło i odpłynęłam. Cieszę się, że mogłam to na własne oczy zobaczyć, choć jestem biologiem (a może dlatego) to strasznie mnie to fascynuje.

  8. #8
    Literat Roku 2013

    Awatar trzykropkiinicwiecej
    Na forum od
    04.2007
    Rodem z
    Nigdziebądź nad Osławą
    Postów
    1,841

    Domyślnie Odp: Oblicza kobiety w XXI wieku

    Cytat Zamieszczone przez Krysia Zobacz posta
    Obiecuję, że jeśli kiedykolwiek uznam jakąkolwiek krew za fajną (poza tą w kaszance, ale ta już, że tak powiem zmieniona z lekka) to Ci o tym powiem!
    a na razie krew jest dla mnie obrzydliwa i powoduje mdłości jeśli widzę ją na żywo, o jej zapachu już nie wspomnę.
    ...kaszanka jest obrzydliwa, jak możesz... wrrrrrrrrrrrrrrrrrrr

    ...ewolucja - wspomniałaś coś o mutacjach dostosowujących nas codziennie do środowiska... to jest własnie ewolucja.. fakt że te mutacje następują.. fakt że wirus grypy mutuje sie i jest odporniejszy.. to też jest na swój sposób ewolucja... czyli rozwój najprościej mówiąc.. wszak nic w miejscu nie stoi... notabene wrzuciłem ten filmik Piskalowi także i po to, że być może w jakiś zaczarowany sposób przyczyni się do powstania wizji kobiety... Słyszeliście o doświadczeniu 100tnej maupy?... Wydaje mi się że racjonalizowanie za wselką ceną i stawanie tylok po stronie nauki, lub tylko po stronie ducha jest tak samo błędne jak monochromatycznośc moralna... ale to tylko moje spojrzenie.. relatywizm to już coś... Jak z wiarą... nie jesem ani wierzącym , bo nie nikt ani nic nie udowadnia mi istnienia Boga, ani ateistą, bo nie brnę ślepo za autorytem naukowym. jestem czymś po środku...
    Ostatnio edytowane przez trzykropkiinicwiecej ; 05-11-2009 o 18:18

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. "Kobiety bieszczadzkie"
    Przez WUKA w dziale Poezja i proza Bieszczadu...
    Odpowiedzi: 20
    Ostatni post / autor: 21-05-2015, 10:14
  2. Dzikie kobiety
    Przez don Enrico w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 31
    Ostatni post / autor: 19-12-2014, 00:32
  3. "Olchowa" Wieś i jej mieszkańcy do połowy XX wieku - Tomasz Litwin - Zagórz 2010
    Przez trzykropkiinicwiecej w dziale Bibliografia Bieszczadów
    Odpowiedzi: 7
    Ostatni post / autor: 22-09-2011, 17:19
  4. Nowy mężczyzna XXI wieku
    Przez wp.krzysztof w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 76
    Ostatni post / autor: 13-11-2009, 09:58
  5. Oblicza zimy
    Przez Henek w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 01-03-2006, 21:04

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •