dziewuszka cudna;-)
dziewuszka cudna;-)
"...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
Nikt nie zabroni nam śnić..."
Bogdan Loebl
Tnx, bo mi w guglu wychodziły dziwne rzeczy, wszystko, ale nie kraj![]()
"...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
Nikt nie zabroni nam śnić..."
Bogdan Loebl
"niech będą błogosławione wszystkie drogi proste, krzywe, dookolne…"
http://takiewedrowanie.blogspot.com/
Witaj Dziabka,
Wielkie dzieki za niezwykle wyczerpujaca, szcegolowa informacje. Ten Twoj wpis to dobra podstawa do rozrobienia ogolnego kosztorysu wypadu. Musze teraz siasc z mapa i wszystkie miejsca na niej umiescic.
Ogolnie odnosze wrazenie, ze koszty zblizone sa do tych w Polsce, ciekaw jestem, jak Ty i inni, ktorzy tam byli, to oceniaja.
Rowniez dzieki za informacje o balkanskim poczuciu czasu. Rozumiem zatem, ze trzeba zarezerowac sobie na przejazdy odpowiednia ilosc czasu i nie planowac niczego "na styk".
Jak wygladaja kwestie jezykowe - czy mozna sie porozumiec po angielsku - czy raczej po rosyjsku? No i jak tam nas, Polakow, odbieraja?
Jeszcze raz dzieki za super zdjecia i informacje!
Ostatnio edytowane przez kobieta_bieszczadzka ; 26-08-2010 o 13:14 Powód: skrócenie cytatu
Dziś byłam w pracy na międzynarodowym psim konkursie-psy myśliwskie, który co roku odbywa się we wsi Orzechowo.
Mazurska osada niegdyś kwitnąca życiem.
Niemieccy mieszkańcy zostali "poproszeni" o wyjechanie do Niemiec za komuny, wieś zrównano z ziemią, pozostał jedynie spory kościół pośrodku niczego, budynek po starej szkole i cmentarz.
Ja bardzo lubię to miejsce...
No i jesień już widać.
Wiersz Bogdana Loebla;-) tzn. kawałek. Nowa piosenka SDMu, która baaaaaardzo mi się spodobała, o Jezusie na krzyżu.
"...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
Nikt nie zabroni nam śnić..."
Bogdan Loebl
chyba będzie to piękna płyta...(a raczej na pewno)
a wrzosy zjawiskowe...jesień idzie...![]()
Orzechowo jest wioską, której na próżno będziemy szukać na mapach Polski. Jest po prostu wsią widmem. Istnieje i zarazem nie istnieje. Chciano ją wymazać z map, chciano, aby żadne drogi do niej już nigdy nie prowadziły. Miała być terytorium zakazanym. Jednak historia postanowiła inaczej. Ci, którzy chcieli, aby o niej zapomniano są sami dziś w zapomnieniu, choć nie istnieje w wymiarze, który miała kiedyś to jest i trwa. Trwa, w budowli, która króluje i stoi jakby opoka nad całą okolicą w kościele św. Jana Chrzciciela. Wieś tę można odnaleźć jadąc, bądź z kierunku Olsztynka, bądź od strony Stawigudy, zaszytą w samym centrum lasów łańskich. Duży kościół, stara plebania i dwie leśniczówki nie mówią nic, a raczej zaskakują przechodnia. Nie zdradzają też historii tego miejsca. Zaskakują, dlatego, że tak duży kościół i powyższe zabudowania powinny znajdować się przecież we wsi, a nie w lesie. Otóż to. Ta wioska poprzez swoją historię mówi o barbarzyństwie minionych lat. Niemymi świadkami tych wydarzeń są dzisiaj budowle, które górują dzisiaj nad całą okolicą.
z netu wzięte.
A płytka cudna będzie, niestety dopiero na wiosnę;-(
Ale na tą jesienną nie mogę się doczekać z innego względu...kiedyś się pochwalę;-)))
"...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
Nikt nie zabroni nam śnić..."
Bogdan Loebl
Krysiu! Wrzuć fotki całych budowli!
WUKA
www.wukowiersze.pl
Samych budynków to ja nie mam, bo i nic ciekawego, ot leśniczówka zwykła i budynek po szkole-nie wiem co tam teraz jest, czy też leśniczego czy księdza. Ot mazurskie domki z czerwonej cegły. Mam jeszcze kościół.
No i są tam i kapliczki-znak, że Polacy też tam mieszkali
No ale ośrodek rządowy w niedalekim Łańsku, strefa zamknięta, to i wszyscy zostali "poproszeni" o opuszczenie wsi.
"...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
Nikt nie zabroni nam śnić..."
Bogdan Loebl
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)