Oto wczoraj stanąłem...
... u granic kondominium
Tam,przy czymś na podobieństwo obiektu z Kremenarosa, z dala od zakapiorskich połonin, nastąpiła uroczysta, zdjęciowa inauguracja forumowego uniformu
Szczęśliwie, unikając sankcji karnych dotarliśmy górami-lasami nad Jezioro Wisztynieckie by unurzać cielska w chłodnej jego toni.
To skryte w przepastnej Puszczy Rominckie potężne jezioro przecięte granicą, przy pozostałych zbiornikach Jaćwieży wygląda jak morze...wielkie jak wszystko co na swym terytorium posiada Rosja.
Pozdrowienia
A za Wisztynieckie rewanż w postaci Dzukijskiego Morza - jez. Duś![]()
Pozdrav
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)