:) tak się zdarzyło ... reanimowałem podopieczną ....
10 - "wylądowała" na plecach ,dosyć zimno było a ona pracuje
11 - zbyt dużo energi ... by wstać .... znieruchomiała tuż przed "wejściem"
12 - przeniosłem ją na daszek na nagrzany słońcem liść
13 - po chwili pierwsza próba powstania ,zbawcze jest działanie słoneczka
14 - już spaceruje , jeszcze się "nagrzewa"
15 - z ciepłego liścia na jeszcze cieplejszy daszek
16 - -18 - tak sobie "wędrowała"
19 - za chwilę "wystartowała" ... "lądowanie " odbyło się pomyślnie ... po chwili była z rodzinką
PF


Odpowiedz z cytatem