Ale ja nie neguję tego , że i mężczyźni są tak traktowani przez kobiety!
Bo są!
I cały czas uważam, że bawienie się czyimiś uczuciami to jest wyjątkowe sk***, czyje te uczucia by nie były, kobiety, mężczyzny, czy choćby psa!Bo jak psa zdrada boli to widać w schroniskach w ich smutnych i zapłakanych oczach
Dam Ci inny przykład na podparcie tej teorii:
moja koleżanka piękna związała się z ponad 2 razy starszym wtedy (bo w miarę upływu lat to się zmienia, bo oboje się starzeją i jeśli ona miała 18l, a on 40, to po 12latach on już nie jest od niej przeszło 2 razy starszy-ot taki paradoks)
mężczyzną, ale tylko i wyłącznie dla pieniędzy, bo on ani urodziwy, ani jakiś elokwentny, interesujący czy cokolwiek i nawet tego nie ukrywała.
I są dalej ze sobą.
Co robią to pominę, ale nie przerodził się ten wyrachowany związek w żadne gorliwe uczucie z jej strony-od tego są inni, mąż od tego, że nie musi pracować, jeździ super autami, podróżuje itd
Ja z nim to nawet nie lubiłam rozmawiać, bo mnie by sumienie nie pozwoliło mu kłamać w twarz jak coniektórzy nawet i z tego forum potrafią, co uważam, za wyjątkową fałszywość.
Bo kiedyś zadzwoniłam do niej wieczorem, jej nie było,a on mi się zaczął zwierzać, że ją kocha, a ona robi to to i to i on o tym wie, ale ją kocha...co ja miałam mu powiedzieć???
Nie, tak nie jest?okłamać faceta mimo, że to żaden mój przyjaciel?
A niektórzy potrafią udawać przyjaciela i takie kłamstwa serwować takiej osobie!to dopiero fałszywość danej osoby!!!
Chyba nie muszę dodawać, że takie mogą być tylko kobiety-mężczyźni aż tak perfidni nie są!oni jak coś to są tylko egoistami-biorą nie myśląc o innych, ale nie są perfidni i wyrachowani, a przynajmniej ja takich nie poznałam jeszcze.