Dojazd: 2 pociągi pośpieszne relacji W-wa - Zagórz (ok. 13.10 i ok. 19.50 na Centralnej) jedziesz ponad 10 godzin :>

Jest jeszcze rano ekspres do Rzeszowa, a tam najlepiej PkS-em dalej.
Również dobrym rozwiązaniem, jeżeli ktoś nie lubi się "wlec" i ma trochę wiecej środków płatnicztych są ekspresy i intercity do Krakowa i stamtąd PkS do Krosna lub Sanoka.

Są jeszcze PKS-y z Warszawy: o 22.00 do Krosna (jedzie tylko 8,5 godziny), tylko tyle, że później trzeba sie dostać do Sanoka, bowiem stamtąd jest najwięcej połączeń w same Bieszczady
Drugi jest rano i to nawet do Ustrzyk Dolnych, ale jedzie sie cały dzień (bryyyy, okropność) - niepolecam.

Są jeszcze dwie skrajne możliwości: autostopem lub samolotem do Rzeszowa (ok. 45 min.) a potem j.w. :>

Co do wymienionych przez Ciebie schronisk są wporządku, racuchów nie jadłam, za to pierogi. Do tej kolekcji przydałoby Ci się jeszcze koniecznie dołączyć schronisko pod Honem w okolicach Cisnej.

S.B zaproponował Ci wartościowe pozycje, warto się zaopatrzyć.

Pozdrawiam Aleksandra