A wiesz co-mężczyzn zdecydowanie wolę w starym typie i wolę stać w miejscu z taką właśnie wizją mężczyzny, który mi wymieni koło w aucie jak złapię kapcia, naprawi zamek w drzwiach, czy będzie na tyle silny, że będzie dźwigał za mnie ciężary.
I jeszcze jedno uwielbiam nie trafiające się już u "nowego mężczyzny"-całowanie na powitanie kobiet w rękę!!!i puszczanie pań drzwiami przodem-to się zdarza i u "nowego mężczyzny" ale tak na 50% już tylko