Przeprosiny przyjęte.
To i ja Cię przepraszam, bo się również "troszkę" zdenerwowałeś (aż w "technicznym" wątku napisałeś o rozlewie krwi bratniej w pojedynku).
PS
A do Puszczy Kampinoskiej byś się jutro z nami nie wybrał ?
Prognozowana jest (odpukać, aby nie zapeszyć) niezła, jak na listopad, pogoda.



Odpowiedz z cytatem