Kolejny koncert tego wspaniałego artysty za nami (mój już piąty). Znowu piękny, dla mnie szczególny, bo przyjechała moja dawna, wielka miłość, z którą Jaromira dla siebie odkryliśmy.
Ale muszę podzielić się zdarzeniem, które doprowadziło mnie do łez, na szczęście łez ze śmiechu.
Jarek zapowiedział, że na drugi dzień będzie spacerował po Toruniu.
-O której. Gdzie?- rozległo się z sali.
Jarek na to (cytuję z pamięci):
- Ta się pyta "o której", ten "gdzie", a nikt się nie spyta "dlaczego?".
Wypiję kawę, lubię stare książki, może kupię jakiś rękopis Kopernika. Za wszystkie pieniądze z dzisiejszego koncertu. Kilka słów. "Drogi Jarku, dziękuję za wczorajszy koncert. Mikołaj Kopernik"
Taa...


Odpowiedz z cytatem