No pewnie Basiu, że planować jakoś tam zawsze trzeba (właściwie jeśli sie idzie z dziećmi to planować nawet bardzo trzeba) ale niektórych denerwuje to, że dziecko czasami spowalnia marsz, i to nie przez to, że jęczy albo, że mu sie nie chce iść ale właśnie przez to, że jest wszystkiego ciekawe.