Coś dla dzieci małych , dużych i tych całkiem dorosłych...
całkiem niedaleko od bieszczadzkich ścieżek, a nawet po drodze w Bieszczady...fajne miejsce do nostalgicznychwspomnień dzieciństwa w PRL-u:
Coś dla dzieci małych , dużych i tych całkiem dorosłych...
całkiem niedaleko od bieszczadzkich ścieżek, a nawet po drodze w Bieszczady...fajne miejsce do nostalgicznychwspomnień dzieciństwa w PRL-u:
Raczej zdecydowanie dla tych z brodami.Maluchy maja teraz inne gadżety na uwadze!
WUKA
www.wukowiersze.pl
a to zależy WUKO
ja akurat znam takiego malucha, który uwielbia Czieburaszkę i śpewa sobie po rosyjsku to...
http://www.youtube.com/watch?v=ILRe9...eature=related
znaczy muzeum dobranocek
dla starszych też w sumie w okolicy jest http://www.muzeumgorzelnictwa.pl/ i nawet degustacje ponoć są
W czerwcu byliśmy z czterolatkiem w Bieszczadach i nie było problemu z chodzeniem po górach, po prostu jednego dnia robiliśmy wycieczkę na szczyt a następny dzień spędzaliśmy nad Sanem, kolejny dzień znowu szczyt, następny np. Muzeum Przyrodnicze w Ustrzykach Dolnych, kolejny dzień doszliśmy do Chaty Socjologa i tam spędziliśmy parę godzin na grze w chińczykaitp.
Na przejścia jednak liczyłam czas dwukrotny do tego co był na mapie, wiadomo że Maluch musi wszędzie zajrzeć i dopytać co, gdzie, jakale i tak jednego dnia udało się nam zajść aż do Kremenarosa i z powrotem bez żadnych jęków :) do dzisiaj jestem pod wrażeniem, że Małemu się udało
można jeszcze przejechać się kolejką wąskotorową z Majdanu - nam już niestety nie starczyło czasu :( ale to jeszcze nic straconego
Z tymi punktami GOT to też fajna sprawa, właśnie w tym roku kupiłam Młodemu książeczkę aby uzbierał punkty do odznaki Siedmiomilowe Buty i już się nie może doczekać żeby zawieźć ją do weryfikacji![]()
Ostatnio edytowane przez Monika ; 29-12-2009 o 14:33
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)