Wszystko to co powyżej to racja , ale pamiętajcie 11-to latek to zazwyczaj dzieciak i jako taki chce się bawić . Zbyt dlugie wycieczki ,zbyt forsowne.... itp wywola bunt, niechęć ... .

PF

ps powyższe nie dotyczy "cudownych"dzieci (które uwielbiają calodzienne "wyrypy" ,historię UPA, Bieszczad i tym podobne edukacyjne ....)