Cytat Zamieszczone przez malo Zobacz posta

7. Lepiej wcześniej wstać z dzieckiem, nawet kosztem utraty porannego leniuchowania, ale za to później mieć więcej czasu na wycieczce. Na przystanki przewidziane i nie przewidziane. Na swobodne tempo bez poganiania. Wtedy można zrobić nawet calkiem fajne wyprawy.
Na wycieczkę lepiej zawsze wcześnie wstać

Cytat Zamieszczone przez malo Zobacz posta
Niedawno mi się zdarzyło na Jurze z dwoma dziewczynami (moja 7-latka i jeszcze inna 5-latka) wstawać o 6 rano w ramach wspólnej wycieczki. I właśnie dzięki takiemu zapasowi czasu, że później już nie trzeba było się poganiać, to dzień był bardzo udany i na spokojnie wszystko zaliczyliśmy.
Kiedyś już dość dawno temu kiedy moi synowie mieli 8 i 13 lat byliśmy z nimi w Tatrach Zachodnich i w Górach Choczańskich. Mieszkaliśmy sobie bardzo wygodnie w Liptowskim Mikulaszu, który jest punktem centralnym Kotliny Liptowskiej i codziennie dojeżdżali w góry. Ponieważ autobus odjeżdżał z miasta o 6 rano (jechał krótko, bo w każde miejsce 10-15 min.) a kolejny dopiero o 12, więc co dzień wstawaliśmy o 5 rano, na trasie byli już o 6.15 i dopiero tam w plenerze robili sobie śniadanie na trawie.

Bardzo mile wspominam taki rozkład dnia.

Pozdrowienia

Basia