A ja tam widzę babę lubelską co tu je nam serwuje![]()
A ja tam widzę babę lubelską co tu je nam serwuje![]()
Marcin
ale, że mam upiec i przywieźć na degustacje??? przepis na bułę ma dla mnie dwie skrajności... ubóstwiam cynamon i wprost przeciwnie kaszę jaglaną.... Na razie się waham które uczucie zwycięży...... No, ale Marcinie wyciągnij jeszcze jakieś przepisy od Rodzicielki
... i się podziel :), nie bądź żyła ....
Obiecuję będzie coś jeszcze niebawem, ale tylko to, co lubięI z dziada pradziada bieszczadzkie, a nie przez jakieś tam koła gospodyń wypiekane...
Marcin
W taki sam sposób jak ziemniaki-kartofle piecze sie na blasze rydze!!
WUKA
www.wukowiersze.pl
WUKA nie rydze a gołąbki. Słyszałem, że rydze też, no ale nie spotkałem się z tym u tubulców.
Marcin
Gołąbki częściej,bo są popularniejsze ale rydze?Pycha,mówi Ci to tubylec bieszczdzako-rydzowy. To jest właśnie smak tamtejszego dzieciństwa.
WUKA
www.wukowiersze.pl
Będę się spierał Wuka. Gołąbki na blasze spotykałem zarówno u nas jak i po ukraińskiej stronie Bieszczadów. Rydzy w Bieszczadach jest mało, ostatni raz zbierałem je jakieś dobrych dziesięć lat temu, a może i lepiej. Dominuje mleczaj późny lub świerkowy. Kiedyś już o tym z Browarem pisaliśmy na forumie.
Marcin
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)