Byłam wczoraj w Sanoku, bardzo chciałam iść na hreczanyki do "Karpackiego Jadła" ale niestety był tam tak niesamowity tłok, że chyba godzinę trzeba by czekać na stolik. Zrezygnowałam :(
Byłam wczoraj w Sanoku, bardzo chciałam iść na hreczanyki do "Karpackiego Jadła" ale niestety był tam tak niesamowity tłok, że chyba godzinę trzeba by czekać na stolik. Zrezygnowałam :(
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)