Nie ma tu żadnego sporu.Przecież napisałam,ze gołąbki tak się smaży-piecze!Ja mam w pamięci rydze (wtedy były) i takie ogromne ilości prawdziwków,że przynosiło sie je z lasu koszami (nie biorąc niczego poza tym).Ale to było DAWNO!!! Dwa razy tylko udało mi znaleźć tzw.krówkę,którą wcześniej pokazał mi mój dziadek w lasach kieleckich.


Odpowiedz z cytatem