Była to jednodniowa burza w szklance wody, przeze mnie wywołana (co zresztą wyraźnie dałem do zrozumienia na zakończenie tej, usuniętej już, naszej dyskusji).
Do nikogo, a już najmniej do Recona1, żadnych pretensji "na poważnie" nie mam.
A tak ogólnie, to tylko uważam, że nie powinno się zmieniać treści postu już przez kogoś zacytowanego, zwłaszcza gdy cytat dotyczył treści kontrowersyjnej, do której cytujący właśnie się "przyczepił".
Bo w ten sposób cytujący może wyjść na pieniacza (jak zauważył Michał) lub nawet na fałszerza cytatu. Przypomnijcie sobie, jak kiedyś uraziło Tarninę, gdy Andrzej627 zupełnie żartobliwie (i zaraz przyznając się do tego) zmienił w "łże-cytacie" Jej tekst.
A przecież po dokonaniu późniejszej autokorekty każdy wcześniejszy cytat też staje się takim "łże-cytatem".
Ponadto my wszyscy mamy tylko 1 godz. na ew. autokorektę własnej wypowiedzi. To niechże i moderatorzy (gdy występują w roli zwykłych dyskutantów) tylko tyle czasu mają.
PS
Adminie, usuwając poprzedni wątek, wylałeś przy okazji dziecko z kąpielą. Ówczesna dyskusja zeszła również i na walkę z wszami jelenimi (muchówkami). Przypominam, że także i Ty włączyłeś się w tę dyskusję, pisząc o walce z kanadyjskimi komarami.
Jabol zamieścił w ub. piątek 2 linki związane ze zwalczaniem drapieżnych muchówek, nie zdążyłem tam zajrzeć, a teraz ... już nie mogę.
.


Odpowiedz z cytatem