Reconie1, a może powinieneś podchodzić do świata i samego siebie z pewnym dystansem? Może za bardzo się wczuwasz w funkcję? Po prostu rób to, co do moderatora należy, a nie urządzaj krucjaty, bo i tak końcem końców niewierni zajmą Jerozolimę. Jakoś inni moderatorzy nie podkreślają na każdym kroku swojej funkcji i przywilejów. A może po prostu masz za dużo czasu? Jest tyle wspaniałych bieszczadzkich detali, w które można się zagłębić.