No cóż,jednak się okazało że jesteśmy w niemieckiej armii,a moderator nie gadał sobie a muzom, tylko groził całkiem serio,i po trupach będzie udowadniał że postawi na swoim.
Stały Bywalec,Pastor (dzięki Pastorku za "słowa publiczne",pyszne) i reszta przedpiśców miała świętą rację.Zawsze znajdzie się ktoś o mentalności oficera politycznego i rewolucyjnej gorliwości,co spieprzy dobrze działający mechanizm w imię swoich urojeń.Słaby ze mnie człek,pewnie już nie mam szans dostosowania się do wysokich standardów forum,a nie chcę być cywilizowany przez politruka więc odpuszczam.Ponieważ jakoś tak nagle straciłem miętę do tego miejsca,spadam na razie na emigrację.Bye.