Według mnie wulgarny język bertranda236 może go doprowadzić do tymczasowego, a być może i dozgonnego bana. Szkoda, że nie skorzystał z tak wielu synonimów, które ma slowo dupa.

Nasunęła mi się taka dygresja. Kiedyś w książce o pewnym szanownym profesorze wyczytałem: "...gdzieś pomiędzy Dupą a Seretem...". Czyli dupa dupie nierówna skąd moderator może wiedzieć jaką dupę na myśli miał autor.

Ostatnio również zdarzyło mi się wulgarnie odezwać do pilarza - poprosiłem go, żeby takich półtorametrowych dup mi przy klocu nie pozostawiał. Kloce schodzą na skład, a dupy pozostają na lesie. Czy myślicie, że to przestrzenne rozgraniczenie kloca od dupy jest właściwe?