jeszcze mnie tam nie zawiało, ale jak to sie mówi nic straconego :D. na pewno "koniec świata" umieszcze w planach następnej wyprawy w biesy, zaciekawił mnie ten tunelik ze Słowacją :d.
witam
blawatkowa i grzecznie proponuje oficjalne przewitanie nowego członka w odpowiednim dziale (bez urazy :D :pp )