Moim skromnym zdaniem najlepiej by było gdyby festiwal (obojętnie jakby się on nazywał) organizowali ludzie stąd, z odrobiną pomocy ludzi "stamtąd". Dzisiejsze czasy nie za bardzo pozwalają uciekać przed komercją ale komercja też może być różna. Komercja na BA była z "wilczym ryjem". Wcale mi nie żal.




Odpowiedz z cytatem
Zakładki