Widzisz sama Krysiu że nie tylko Ciebie wywiodłem na lotnisko.
A w tamtym miejscu, jak wiesz "odlot" przychodzi sam.
Widzisz sama Krysiu że nie tylko Ciebie wywiodłem na lotnisko.
A w tamtym miejscu, jak wiesz "odlot" przychodzi sam.
Ty mnie możesz zawsze i wszędzie wywodzić;-)))jak pamiętasz mam do Ciebie 100% zaufanie, albo do Bazyla, w sumie to on nas prowadził w krzaki
Cudnie naprawdę...
a w drugą stronę "wieloryb"...
to chociaż na zdjątka sobie popatrzę jeszcze...
"...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
Nikt nie zabroni nam śnić..."
Bogdan Loebl
No to Rafałko przestań narzekać na AHa-ha-ha i lepiej wyciąg ku pokrzepieniu kolejnego asa z rękawa (może być z dysku)
...a będzie Ci to dobrze policzone.
Przepraszam za off. Jak tam spotkanie rzeszowskie?
bertrand236
Spotkanie było. Ci co przybyli zrealizowali zadanie.
Ci których nie było - nie zrealizowali (ale obiecują)
...a teraz Bertrandzie wywalą nas za to rozwalanie wątku...
to aby wątek wrócił na tor
fota zrobiona 18,10,2009 a zupełnie jak by dziś :)
z niedzieli ostatniej śnieżnej a bajkowej
![]()
Hej Rafal, mam pytanie, czyzby to była "Stykowa chałupa"?
pozdr
Ostatnio edytowane przez Recon ; 23-01-2010 o 00:03 Powód: poprawiono tytuł
"A w Beskidzie rozzłocony buk..."
Pierek
nie, ona jeśli mnie pamięć nie myli w Beskidzie Niskim.
Nazajutrz pogoda nie zachęcała do niczego zupełnie, niby śnieg a mży deszcz , ale co tam, buty przetestować.
widać że ktoś tu nie za czesto zagląda
pogoda raczej nie fotograficzna ale się nie poddajemy
potok jak by inny, coś sie tu dzieje, zresztą obserwacja jak płynie woda była jednym z celów wyprawy .
jest granica choć jej nie ma, to jest, jak widać zima zaskoczyła buk i nie zdążył liśli zrzucić, ale my jesteśmy przygotowani mamy kolor jak trzeba i nawet mapę Krymu
się posilamy i postanawiamy iść od słupka do słupka.
Ostatnio edytowane przez Recon ; 23-01-2010 o 14:26 Powód: poprawiono tytuł
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)