Pokaż wyniki od 1 do 10 z 16

Wątek: Wspomnienia z kosówki

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik Awatar wadera
    Na forum od
    03.2008
    Rodem z
    okolice Lublina duszą zawsze conajmniej 1000 m npm
    Postów
    259

    Domyślnie Odp: Wspomnienia z kosówki

    Witaj Łukasz na forum.Mimo,że ja też tam byłam drugi raz czytałam relację.

    Buba
    "jakas posluszna grupa sie wam trafila! ja tam kiedys na obozie z skpb gdy mimo nocy i 12 godzinnej trasy za soba - postanowili gmac dalej przed siebie to stwierdzilam ze pier*** , ani kroku dalej i zaszylam sie w lesie- co smieszniejsze polowa grupy poszla za mna a nie za przewodnikiem "

    byli tacy co już mieli ruszyć w swoją stronę (czyli ja) ale bez mapy,kompasu jakoś nie mogłyśmy się zdecydować
    „Life is brutal and full off zasadzkas”.

  2. #2
    Bieszczadnik Awatar Do-misiek
    Na forum od
    07.2007
    Postów
    87

    Domyślnie Odp: Wspomnienia z kosówki

    Cytat Zamieszczone przez wadera Zobacz posta
    byli tacy co już mieli ruszyć w swoją stronę (czyli ja) ale bez mapy,kompasu jakoś nie mogłyśmy się zdecydować
    Dobra, ale co by to wtedy dało? I tak kosówka rozciągała się w każdą stronę - powrotną również.
    Siłę słonia
    Płodność byka
    Da Ci tylko...
    TURYSTYKA!!!


    www.picasaweb.google.com/domikoc
    www.picasaweb.google.com/derkaterdreadlock

  3. #3
    Bieszczadnik Awatar wadera
    Na forum od
    03.2008
    Rodem z
    okolice Lublina duszą zawsze conajmniej 1000 m npm
    Postów
    259

    Domyślnie Odp: Wspomnienia z kosówki

    Cytat Zamieszczone przez Do-misiek Zobacz posta
    Dobra, ale co by to wtedy dało? I tak kosówka rozciągała się w każdą stronę - powrotną również.
    Wcale nie zamierzaliśmy wracać ale zejść w dół i dotrzeć do
    jajka Ilemskiego.
    „Life is brutal and full off zasadzkas”.

  4. #4
    Bieszczadnik Awatar Do-misiek
    Na forum od
    07.2007
    Postów
    87

    Domyślnie Odp: Wspomnienia z kosówki

    Cytat Zamieszczone przez wadera Zobacz posta
    Wcale nie zamierzaliśmy wracać ale zejść w dół i dotrzeć do
    jajka Ilemskiego.
    Na zejściach również była kosówka + atrakcje typu powalone świerczki z dodatkiem omszonych gorganów.

    PS. Chyba mam prehistoryczny pogląd "Grupa tworzy całość, w której nie ma demokracji"
    Siłę słonia
    Płodność byka
    Da Ci tylko...
    TURYSTYKA!!!


    www.picasaweb.google.com/domikoc
    www.picasaweb.google.com/derkaterdreadlock

  5. #5
    Kronikarz Roku 2011 Awatar buba
    Na forum od
    02.2006
    Rodem z
    Oława
    Postów
    3,646

    Domyślnie Odp: Wspomnienia z kosówki

    Cytat Zamieszczone przez Do-misiek Zobacz posta
    PS. Chyba mam prehistoryczny pogląd "Grupa tworzy całość, w której nie ma demokracji"
    a w grupach gdzie panuje dyktatura wczesniej czy pozniej dochodzi powstan i rewolucji
    "ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "

    na wiecznych wagarach od życia...

  6. #6
    Kronikarz Roku 2011 Awatar buba
    Na forum od
    02.2006
    Rodem z
    Oława
    Postów
    3,646

    Domyślnie Odp: Wspomnienia z kosówki

    Cytat Zamieszczone przez wadera Zobacz posta

    byli tacy co już mieli ruszyć w swoją stronę (czyli ja) ale bez mapy,kompasu jakoś nie mogłyśmy się zdecydować
    no to faktycznie byliscie troche na przegranej pozycji.. to pewnie dobrze ze sie nie zdecydowaliscie.. ja sie nigdy z tymi rzeczami nie rozstaje - bo daja wolnosc i niezaleznosc od grupy

    choc spotkalam kiedys dwojke harcerzy ktorzy wybrali sie w gorgany- z ust czornej przed siebie.. bez mapy, kompasu, i takich tam.. po jakis 10 dniach dotarli do wioski po drugiej stronie gor (chyba huta jak dobrze pamietam..)

    Cytat Zamieszczone przez Do-misiek Zobacz posta
    Dobra, ale co by to wtedy dało? I tak kosówka rozciągała się w każdą stronę - powrotną również.
    to by dalo ze by mozna sobie powoli pelznac przez ta kosowke, robic czeste odpoczynki, po zmroku spac lub palic ogniska i nie zrywac sie szarym switem :)

    Cytat Zamieszczone przez Basia Z. Zobacz posta
    A potem na szosie do Osmołody p. Juszczenko nie chciał nas zabrać na stopa.
    a to łajdak!
    Ostatnio edytowane przez buba ; 22-11-2009 o 21:59
    "ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "

    na wiecznych wagarach od życia...

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Schronisko na Łopienniku. Wspomnienia..
    Przez jastrzab w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 144
    Ostatni post / autor: 04-01-2026, 19:53
  2. Bartolomejskie wspomnienia ze Wschodnich
    Przez bartolomeo w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 19
    Ostatni post / autor: 21-08-2017, 14:58
  3. Wspomnienia Wędrowca
    Przez WUKA w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 01-11-2011, 18:55
  4. Luźne wspomnienia ze szlaku
    Przez Recon w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 10-02-2009, 13:31
  5. wspomnienia z ukrainskiego wesela
    Przez buba w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 14
    Ostatni post / autor: 02-04-2007, 09:07

Tagi dla tego wątku

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •