Pozwolę sobie przekazać jeszcze jeden post od Lucyny:
@ Malo,
Forum, które znałeś już nie istnieje. Przeszło do historii. Masz rację, to było wyjątkowe miejsce . Bardzo za nim tęsknię. Tak jak tęskni się za okresem niewinności. To Forum mogło stać się platformą informacyjną, mieliśmy możliwość poprzez forum wpływać na wiele spraw, zrobić coś dobrego dla regionu. To nie tylko kirkut w Baligrodzie, tam moja rola była marginalna. Skontaktowałam Cię tylko z Fundacją Bieszczadzką, z PTTK w Ustrzykach i z innymi ludźmi dobrej woli. Kirkut uratowałeś Ty, cieszę się, że nasze szlaki skrzyżowały się. Zapraszam na wypał. Który nie wiem, bo nastąpiła łańcuszkowa akcja wykupywania. Coś mi się zdaje, że będę musiała z wyprzedzeniem zamówić pokój na odwyku i transplantację wątroby.
To Forum to także istota próby powołania Turnickiego Parku Narodowego. Nie powiodła się ale prace nad ratowaniem Turnicy trwają, a ja biorę w nich aktywny udział. To Forum to akcja ratowania wilków, dzięki naszym postom zaniechano wykładania padłych zwierzaków pod ambonami. To Forum to parking z koszami w Cisnej i wiele, wiele innych dobrych rzeczy.
Proszę nie znęcaj się nad Administratorem. Nikt tego głośno nie powiedział ale to ja odpowiadam za podział forum. Odpowiadam mimo tego, że dowiedziałam się o nim z tego Forum. Wierz mi na słowo nie chcesz wiedzieć jakie były podstawy rozłamu. Powtarzam nikt nie ma prawa nosić wysoko czoła i uważać się za męczennika.
@Szanowny Panie Adminie lepsze jest podjęcie nawet złej decyzji niż jej brak. Gdyby Pan był zainteresowany sprzedażą forum to z miła chęcią nabyłabym je.
Darka uważałam za Kolegę, na zawsze będę Go bardzo dobrze wspominać. Był i jest wspaniałym Człowiekiem. Mądrym i sprawiedliwym, oddanym Bieszczadom. Takiego będę Go pamiętać.
Dzięki temu Forum poznałam Was i to jest najważniejsze. Wielu z Was ma miejsce w moim sercu. Dziękuję Wam za wszystko, za dobro i pamięć
Serdecznie Was pozdrawiam
Lucyna Beata Pściuk
PS.
Basiu nic się nie zmieniłaś. Zapraszam na wypał.
Kij w mrowisko? Staram się szanować zwierzęta. U ludzi bynajmniej wypatruję komunikacyjnych postaw. Przyznam że dziwi mnie jedno - enigmatyczność odpowiedzi. Jakby nie wiadomo o co(?) chodziło. Jedyne słowa, które można było uznać za jako takie argumenty na tym wątku to „napsuła krwi” lub „martwić się o nowych forumowiczów”. I są to argumenty które wydają się, że mogłyby być załatwiane spokojne zwykłą moderacją (przeniesienie do Oftopik wypowiedzi lub wycięcie wypowiedzi) bez wycinania komukolwiek dostępu do forum. Cała reszta wypowiedzi tu jest jakoś dziwnie mglista bez konkretnych odniesień. Z chęcią bym sobie wyrobił szerzej stanowisko tylko się zastanawiam co mam wpisać w wyszukiwarkę: „style napsucia krwi przez L”???- żeby zrozumieć kto i jak sobie zasłużył a nie przekopywać przez tysiące postów?. Czy może: „jak zagrożono rozpadem i dezintegracją forum?” – żeby zrozumieć co się kryje pod układ był chory.
Przy takiej enigmatyczności argumentów dot. wycinania Lucyny dostałem od niej garstkę informacji. Ze względu na ich charakter i jakieś poczucie kultury nie będę się w nie zagłębiał. Zrozumiałem tylko że chodziło o nieudane negocjacje handlowe pomiędzy Wami przy organizacji (sprzedaży) portalu. Szczegóły nie powinny mnie publicznie obchodzić..zwłaszcza że drugiej stronie odebrano możliwość publicznej obrony. Ale jeśli Darku robisz swój interes finansowy, to uczciwiej by było innym nie wytykać że też próbują dbać o swoje finanse.
Czy chodziło mi o referendum ws. czy ktoś ma mieć dostęp do forum czy nie? Raczej chodziło o wartości jakie myślę, że powinny przyświecać formie forum, w odróżnieniu od np. blogu. To drugie bardziej charakteryzuje się jedną linią lub korytarzem poglądów. To pierwsze powinno być otwarte, byleby się trzymało tematu forum. A jeśli kto odchodzi zbyt daleko od tematu forum – wtedy zrozumiałe jest cięcie po postach.
Tak jak uprzednio napisałem – będę patrzał na sprawę z dołu jako szeregowy forumowicz, tak jak 99% pozostałych osób. Z tego punktu widzenia: czy mylę się w tym, że współpraca jest godna podziwu, a wycofanie się z niej to krok wstecz? (odnośnie wypowiedzi Bartka)
Natomiast jeśli chore były (co w tym miejscu mogę się tylko domyślać, a co w zasadzie nie powinno mnie interesować) wewnętrzne oczekiwania pomiędzy współadministratorami, to wydaje mi się, że takie coś ma chyba raczej charakter ambicjonalny.
Właściwie wycinaniem linków więcej utrudniasz, niż zaznaczasz stabilność forum (lub czemu tam to jeszcze miało służyć). I tak niejeden forumowicz będzie zerkać na te pozostałe portale. Jeśli mieliby linki na stronie tutejszego forum to łatwiej by im się stąd przechodziło, niż innymi sposobami tam przechodzić. Nic na tym nie tracisz, a jedynie zyskujesz wygodę dla forumowiczów, więc w praktyce czyniłbyś www.forum.bieszczady.info.pl bardziej przyjazną stroną. A pozostałym portalom może być tylko łyso. Jednak górę wzięła cała kupa argumentów, które krótko można uznać emocjonalnymi lub ambicjonalnymi, chyba że nie wiadomo o co(?) chodzi.
Darku, jeśli już jestem po jakiejś stronie to: albo po swojej, albo po wszystkich stronie, w najgorszym wypadku po trzeciej stronie (nie po drugiej). A przede wszystkim po stronie współpracy. Utratę dwóch miejsc współpracy widać (między portalami, oraz z doświadczonym bieszczadnikiem zbanowanym).
Spoko, nie oczekuję drążenia tematu bez końca. Stanowiska są zarysowane. Ja czuję się bardzo niesmacznie po takich banowaniach. Proszę też na mnie nie patrzeć wilkiem, bo mam wrażenie że tylko awersja tu dominuje (zamiast krytyka oparta w faktach w wątku), a ja sam mam bynajmniej mniejszościowy udział w rozwoju tego wątku - dołączyłem dopiero w dalszej części wątku. No właśnie.. drażliwy temat, a przez ok.120 postów merytorycznych szczegółów było tyle co kot napłakał.
ps:1. Nie miałem uwag do moderatorów o poprawianie literówek. Wręcz przeciwnie, odpowiadając Browarowi rzekłem że moderacja mogłaby się wziąć częściej za wywalanie pobocznych dyskusji śmiecących wątki (czy to do Oftopiku, czy w ogóle wycinać posty nie na temat). Śmiecenie widać na każdym kroku, nawet w tym wątku. Przykład: Stały Bywalcze pokazałeś jak dopisując od siebie 2 (słownie: dwa) słowa można zająć 15 wersów. No ale..
ps.2. ..ale nikt tego przecież spośród moderatorów nie tknie, jeśli co niektórzy moderatorzy sami przecież wdają się w pyskówki. (i tego dotyczyła moja uwaga moderacji). Niech nie patrzy lewica co czyni prawica, a forum się....
ps.3: Ktoś próbował do mnie odpisywać na PW, niestety mam tu za skromną skrzynkę, więc:
a) w miarę możliwości proszę administrację o powiększenie skrzynki, lub
b) proszę o odpisywanie do mnie na mieszko1313@op.pl
pozdrawiam
malo :wink:
Co za syf.... Jak będę chciał sprzedać serwis to go sprzedam. Ani Ciebie ani tym bardziej Lucyny ANI nikogo innego nie będę o to pytał.
Załóż najlepiej razem z Lucyną własne forum i tam będziesz wieszał banery, trzepał kapuste według własnego uznania. Mnie proszę nie podliczaj.
Masz skrzynkę jak wszyscy. Poprostu usuń stare wiadomości i będzie ok.
Ostatnio edytowane przez admin ; 26-11-2009 o 17:14
Pozdrawiam
Darek Magusiak
"bzdura! widział ktoś sapera na linuksie?! albo pasjans? brak tych podstawowych aplikacji biurowych dyskwalifikuje ten system w urzedach."
Z uwagą przyglądam się temu co tu się dzieję i nie wierze
Dawno nie zaglądałem na forum brak czasu
Teraz coraz częściej mam ochotę tu zaglądać i nie wiem czy spowodowane to jest większą ilością czasu czy przez brak bicia piany w pewnych tematach
po to tylko żeby bić tą pianę.
Wierze że forum było jest i będzie
z większą lub mniejszą ilością userów.
Ps. Malo mieliśmy okazję się poznać i dzięki Ci za to że podjąłeś się akcji w Baligrodzie !!!
takich ludzi jak ty brakuje często tu na miejscu wielu woli pisać na forum niż zabrać się za łopaty i do bojua najgorsze jest to że często jeszcze potrafią skrzywdzić innych przez negatywne wypowiedzi.
Czas pokaże co będzie dalej z forum...
Made in BIESZCZADY obecnie Lesko sercem Lutowiska
Nie podliczam.
Przepraszam Darku jeśli uznałeś to za podliczanie.
Nie było moją aluzją mieszanie się w sprawy marketingowe, handlowe, wieszania bannerów, itp., co też w poprzednim poście starałem się zaznaczyć (przynajmniej dwoma zdaniami). Tej sfery dotknąłem też niejako dystansując się do niej, co jest zaznaczone trybem warunkowym zdania (użycie słowa: "jeśli", nie chodzi tu o stawianie warunków komukolwiek - już uprzedzam opaczne wykorzystanie moich słów). Innymi słowy: nie mam zamiaru tego rozstrzygać, ANI TYM BARDZIEJ PODLICZAĆ.
Jednak dotknąłem tego z jednego powodu: irytuje mnie jeśli ktoś, komuś drugiemu zarzuca publicznie, że ten drugi chce dbać o swoje finanse. A to się stało w słowach
Uderzyłeś w stół, więc odezwały się... Nie lubię tej polskiej przypadłości czynienia negatywnych insynuacji komuś, kto ma prawo dbać o swoje pieniądze. Ani Tobie, ani Lucynie, ani komukolwiek.
Dla przykładu: nie widzę nic zdrożnego w tym by wpadł na forum jakiś artysta bieszczadzki który podzieliłby się zapałem swego stylu artystycznego i zachęcił do odwiedzenia swojej galerii, co jest jednoznaczne z zachętą do kupienia jego dzieł, LUB gdyby wpadła tu miejscowa kapela opowiedziała o swojej muzyce i zachęciła do wstępu na ich koncert, co podniosłoby ich prestiż marketingowy a więc i dochód, LUB gdyby wpadł przewodnik bieszczadzki podyskutowałby dzieląc się swoją wiedzą i zachęcił do wędrówek z nim, co tak samo jak ww. przykładach przełożyło by się na jego dochód.
Czy forum by na tym straciło?
Jeszcze raz powtarzam: jeśli poczułeś się podliczony – to przepraszam, bo nie było to moją intencją. A jedynie niekrytykowanie kogoś, tylko za to, że poza swoją przydatną dla innych osób wiedzą, ma także zmysł gospodarczy.
Dziękuję za propozycję trzepania kapusty, ale jak chyba dość wyrażałem nie jestem zainteresowany dalszym podziałem społeczności bieszczadników.
A i samemu forum -poza podniesionymi zastrzeżeniami- nie zamierzam umniejszać znaczenia.
pozdrawiam
malo :wink:
Malo tez nie widzę w tym nic zdrożnego, aby wpadł raz, czy dwa razy.
I chyba nikt tego tak nie widzi.
Ale jeżeli ktoś nachalnie zasypuje forum spamem - to już moim zdaniem jest przesada.
Sądzę że o to głównie chodziło Adminowi.
Przewodników mających uprawnienia na Bieszczady pisuje tu chyba dziesięcioro lub więcej (w tym i ja), ale nas nikt nie banuje.
Swoją wiedzą, również w formie żartobliwych konkursów dzieli się wiele osób, zarówno przewodnicy jak i nie przewodnicy.
Krzysztof zaprasza (w stopce) do swojej galerii, która wirtualnie obejrzałam i którą mam coraz większą ochotę odwiedzić również w "realu".
Ale nikt z tych osób nie dostaje bana.
Proszę przemyśl to.
Pozdrowienia
Basia
Ale Jaja...:D
http://www.flickr.com/photos/bison86/
http://picasaweb.google.com/Bison86
Po drogach wedrować, zrobić co tylko sie da aż sie dopełni czas...
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)