Jako, że pojawiają się kolejne "merytoryczne" odniesienia do głównego tematu tego wątku pozwalam sobie otworzyć wątek główny i scalić oba wątki tak by zachować porządek.

@malo zanim napisałeś tego posta powinieneś użyć wyszukiwarki forum i przeczytać co się podziało, kto gdzie poszedł i dlaczego. Problem i jego podłoże jak mi się wydaje został opisany dość szczegółowo. Nie ma sensu wznawiać tej dyskusji bo nie sądzę by udało się cokolwiek do niej dodać tak by była ona bardziej wartościowa w argumenty.
Jedyne co mogę dodać to to, że ja nie czuję się winny tej sytuacji. Ja jestem tu gdzie byłem, forum jest tu gdzie było. Tyle.

Lucyna oprócz tego, że napisała tutaj za pośrednictwem bodaj Andrzeja prośbę o usunięcie jej profilu pisała o tym także do mnie na priv przynajmniej kilka razy.
Skasowanie jej profilu miało na celu także ucięcie raz na zawsze historii pt.: nie jestem zbanowana ale nie mogę korzystać z forum.
Pozytywny wkład Lucyny oczywiście ma znaczenie lecz także musicie wziąć pod uwagę to, że Lucyna była tu służbowo (sama wiele razy tak napisała). Jej wypowiedzi w tym kontekście uznałbym za nieszczere i związane bezpośrednio z realizowaniem celu, którym jak sądzę było zarobienie większej ilości pieniędzy (nie wydaje mi się że ktokolwiek chciałby poświęcać wolny czas do celów służbowych bardziej niż to niezbędnie potrzebne).
Nie chcę jej przeprosin, nie są one mi do niczego potrzebne. Nie widzę także możliwości na powrót Lucyny. W gronie osób mających wpływ na to forum przedyskutowaliśmy decyzję o jej usunięciu i jednogłośnie zdecydowaliśmy, że powinniśmy postąpić tak jak miało to miejsce.