Strona 7 z 10 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 61 do 70 z 125

Wątek: Wątek na temat Lucyny [wydzielony]

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik Awatar Misieg
    Na forum od
    08.2006
    Rodem z
    Kraśnik/Rzeszów/Lesko
    Postów
    625

    Domyślnie Odp: Wątek na temat Lucyny [wydzielony]

    Myślę,że to nieelegancko dyskutować w ten sposób o kimkolwiek, tym bardziej o Lucynie,która tyle wniosła dla tego forum ( z tego co pamiętam to ok 4000 postów).W tym bardzo mocno udzielała się w Bibliografii,i wielu innych wątkach - jakby nie mówić to bardzo często "napędzała" to forum. Dajcie już spokój temu wszystkiemu, zakończcie tą bezsensowną dyskusję i wyrzućcie ten temat do kosza. Naprawdę "pastwienie się" nad kimś, kto nie ma nawet jak odpisać( musi pisać przez innych), jest nie na miejscu.



    Pozdrawiam
    Ostatnio edytowane przez Misieg ; 21-11-2009 o 22:40

  2. #2
    Botak Roku 2016 Awatar asia999
    Na forum od
    11.2008
    Rodem z
    jakieś 73 cm od Tarnicy ... w skali 1:1.000.000
    Postów
    1,691

    Domyślnie Odp: Wątek na temat Lucyny [wydzielony]

    Miałam tu nic nie pisać, no ale...
    Misieg - brawo za odwagę i nie wrzucanie kolejnych kamyczków do tej jałowej dyskusji.
    A jeśli jeden albo drugi Pan zamiast pisania w tym wątku dla samego pisania i rozkoszowania się tym co napisał napisze coś w tematach "merytorycznych" to ja bedę wdzięczna i z chęcią poczytam.
    Może być Pastorze nawet o snochactwie, protestantach w Bieszczadach czy co tam sobie wymyślisz.

  3. #3
    Bieszczadnik Awatar wp.krzysztof
    Na forum od
    03.2009
    Rodem z
    Podkarpacie
    Postów
    357

    Domyślnie Odp: Wątek na temat Lucyny [wydzielony]

    Cytat Zamieszczone przez asia999 Zobacz posta
    Miałam tu nic nie pisać, no ale...
    Misieg - brawo za odwagę i nie wrzucanie kolejnych kamyczków do tej jałowej dyskusji.
    A jeśli jeden albo drugi Pan zamiast pisania w tym wątku dla samego pisania i rozkoszowania się tym co napisał napisze coś w tematach "merytorycznych" to ja bedę wdzięczna i z chęcią poczytam.
    Może być Pastorze nawet o snochactwie, protestantach w Bieszczadach czy co tam sobie wymyślisz.
    Masz racje Asiu. Cały ten wątek jest do d..py. I jeszcze ten fatalny tytuł.
    Admin swoje powiedział. Dalsza dyskusja jest jałowa i coraz mniej elegancka.
    Regulamin w tej materii jest oczywisty, a próba reanimacji chyba się nie udała.

    PS. W ogóle żałuję że się tutaj wypowiedziałem, bo w istocie tzw. sprawa Sz.P. Lucyny jest mi totalnie obojętna. (chodziło mi wyłącznie o respektowanie regulaminu). To ostatni mój post w tej godnej pożałowania sprawie.
    Ostatnio edytowane przez wp.krzysztof ; 21-11-2009 o 23:35 Powód: takie tam .... poprawki
    Sapere aude.

  4. #4
    Satyryk Roku 2009
    Satyryk Roku 2008
    Awatar Pastor
    Na forum od
    03.2006
    Rodem z
    Nowe Rybie
    Postów
    466

    Domyślnie Odp: Wątek na temat Lucyny [wydzielony]

    Lucyna odeszła definitywnie z tego Forum i ja jednoznacznie wyraziłem swoje zdanie: szkoda!.
    Widzę jednak że duch pozostał i nadal jedni drugim chcą dyktować co mają pisać, gdzie mają pisać, straszyć merytoryką, epatować świętym oburzeniem!
    Ja piszę to co chcę i tam gdzie chcę. Nie chcę jednak dla nikogo być przeszkodą i zgorszeniem. Nie będę również czekał aż mnie jakaś święta dziewica ponownie nazwie chamem, trollem czy dzieckiem Onetu.
    Upominajcie się sami, uwielbiajcie się sami, bawcie się sami!
    ...................................... Pozdrawiam! + Pastor ręką własną


    PS Kupuje wypał w Żubraczem i zakładam własne Forum!
    "Człowiek, narodzony z niewiasty, dni krótkich jest i pełen kłopotu" Hi 14.2

  5. #5
    Bieszczadnik Awatar malo
    Na forum od
    01.2006
    Rodem z
    okolice 3-city:506908042
    Postów
    509

    Domyślnie Po dzwonie?

    Nie jestem tu częstym bywalcem, dawniej bywałem częściej.
    Przez długi czas w ogóle tu nie zaglądałem. Ale gdy zajrzałem w tym roku tto poważnie się zasmuciłem, że w stopce forum nie zobaczyłem już logo trzech czy czterech najważniejszych portali bieszczadzkich. Zrozumiałem że coś konfliktowego zaszło na poziomie administracji forum (mam na myśli wszystkich zarządców portali bez dochodzenia ile udziału winy po czyjej
    stronie), bo chyba nie raczej szeregowych forumowiczów, i forumowicze
    zamiast współdziałać swoim słowem, to poodchodzili. Do tamtego momentu
    forum w moim odczuciu było szerokim dobrem wspólnym. Administratorzy
    (szeroko pojęci) utracili, a rzekłbym że nawet zniszczyli to dobro.

    Dziś widzę kolejne odejścia osób...
    Jeśli ktoś na forum zachowuje się w sposób zdecydowanie niekulturalny, to
    ręka administratora powinna być też zdecydowana. Uważam też, że administracja forum powinna reagować nadzwyczaj ostrożnie. Z jednego podstawowego względu: administrowanie to władza. A władza to bardzo mocny atrybut i jakiekolwiek nim posługiwanie się wymaga nadzwyczajnego wyważenia. Administrator, moderatorzy mają wachlarz instrumentów do częstego wkraczania (moderowania) w jakość dyskusji, a nie tylko jeden - banowanie. Czy sytuacja dojrzała do użycia ostatecznego instrumentu - tu odpowiedź zawsze będzie subiektywna. Jednak można pokusić się też o próbę obiektywizacji. Po przyjrzeniu się wypowiedziom forumowiczów widzę, że większość głosów to głosy neutralne albo głosy współczucia dla Lucyny.
    Przyjmuję też do wiadomości argument administratora Darka, że ton dyskusji może być zbyt ostry i może zniechęcać nowych forumowiczów. I w tej kwestii mam kilka odczuć:

    Po pierwsze to - że ton wypowiedzi niektórych moderatorów jest zdecydowanie niepokojący, nie panują nad emocjonalnością swoich wypowiedzi. Darku, ja się naprawdę boję (to co innego niż: respekt) niektorych moderatorów. Jestem poważnie przestraszony w jakie emocjonalne ręcę została oddana moderacja. W myśl Twej ideii powinieneś dbać też o
    moje poczucie bezpieczeństwa i oddawać moderację w bardziej wyważone
    ręce. Nie będę pokazywał palcami, ale rzetelny moderator powinien wykazywać zdecydowanie wyższe opanowanie niż zwykły forumowicz. Inaczej zacznie się wewnętrzna cenzura na poziomie zniewolonych umysłów, co przeczy rozwojowi forum.

    Po drugie - jeśli jednak dojdziemy do wniosku, że forum bieszczadzkie to nie seans psychoterapeutyczny i mamy dyskutować nawet z ciętmi ripostami, to niech do diabła administracja dopuści szerszą gamę wypowiedzi na forum, a już w szczególnych przypadkach używa stosownych narzędzi: wycinanie pojedynczych wypowiedzi (zdań lub postów), przenoszenie częsci dyskusji poza merytoryczne wątki, itp. Ale banowanie? Jak dla mnie by tego użyć, to trzeba by przekroczyć dopuszczalne granice w spsosób obiektywny. Głosy forumowiczów na wątku nt. Lucyny wskazują że do obiektywnego przekroczenia granic bynajmniej jeszcze jest daleko. Osobiście odczuwam, że forumowicze bardziej boją się władzy (administracji) niż traktują forum jako dobro wspólne, a i tak już okrojone po rozejściu się głównych portali bieszczadzkich.

    Po trzecie - chyba z dbaniem o dopływ nowych forumowiczów to nieco chybiony argument od momentu gdy główne portale bieszczadzkie się poróżniły. Wygrały interesy i wizje osobiste wszystkich administratorów portali (jakie to chyba wasza osobista sprawa) ponad tym dobrem wspólnym szerokiej wymiany myśli i wiedzy. Trochę czuć hipokryzji.

    Dziś jesteśmy w sytuacji w której należy zadać sobie pytanie: czy to jest sytuacja tylko codziennej moderacji, czy mamy do czynienia z czymś co w przypadku historii nazywało się państwem kadłubowym? W swej wypowiedzi
    wskazuję rzeczy które skłaniają do tej drugiej wersji (poróżnienie się portali, banowanie uczestnków udzielających się merytorycznie).

    Być może ta wypowiedź zostanie uznana za bezczelną. Jednak czynię ją dlatego, że uważam forum za dobro wspólne (moje, twoje, jej, jego, ich, wasze) i mam wiarę że admionstrator Darek ma poczucie że władza (administratora) to przede wszystkim brzemię, a nie przywilej.

    Zamknąłeś temat Darku. Chyba nie do końca. Raczej zamknąłeś wyrażanie się na ten temat, co nie znaczy że sam temat. Konkretnie mam na myśli to, że po to chyba jest właśnie kategoria "Oftopik" by nie zagłuszać opini tych co tworzą forum (czyt. forumowiczów) a jednocześnie nie zaśmiecać merytorycznych tematów.

    Co do samej sytuacji z Lucyną i forum to..
    Jestem wdzięczny samemu forum -tu ukłon do Darka- i samej Lucynie za możliwość rozruszania akcji na kirkucie w Baligrodzie. Wartość forum stworzonego przez Darka jest bezapelacyjna jako platformy, na której mogła wyrosnąć akcja na kirkucie. Na forum Darka zebrało się grono, które rozpoczęło akcję renowcaji, tu rozchodziły się cegiełki na wsparcie akcji (mimo upływu czasu pamiętam o swym długu wobec niektórych osób).
    Ale też wartość jaką wniosła Lucyna była milowym krokiem dla tej akcji renowacyjnej. Gdyby Lucyna nie skierowała mnie do Magurycza to pewnie i tak bym pojechał na kirkut, tylko że pewnie nie wiedząc jak się fachowo zabrać do roboty to czyściłbym macewy patykiem!! Nie pamiętam już dokładnie, bo to dyskusje sprzed 4 lat, ale też chyba Lucyna wskazała mi pierwszą najskuteczniejszą formę finansowania prac. Napewno też Lucyna skontaktowała mnie z organizacją, która jako pierwsza użyczyła swej podmiotowości prawnej by móc skutecznie zdobyć pieniądze na renowację. (jak wiadomo w Polsce organizacja bez podmiotowości prawnej jest nikim dla grantodawców).

    Tylko ta wspólna wartość - i forum Darka, i najskuteczniejsze podpowiedzi Lucyny - przyczyniły się do renowacji kirkutu w Baligrodzie. Bez tego sam Magurycz może by się zajął kirkutem w Baligrodzie może już dziś, a może dopiero za 10 lat, bo cmentarzy Szymon z Magurycza ma wiele w planach, a możliwości osobowe niestety ograniczone. To że akcja ruszyła w 2006r (a nie później) to zasługa forum Darka. To że akcja ruszyła z dobrą jakością - to w zasługa w dużej mierze podpowiedzi jednego uczestnika Lucyny.
    Darku, nie ukrywam że zbanowanie Lucyny uważam za ruch autorytarny (czyli: bardziej wynika z jakości emocjonalnej, niż z wartości merytorycznej) i w ogólnym rachunku "za i przeciw" idący przeciwko rozwoju forum. Ilość merytorycznych postów Lucyny chyba "co najmniej równoważy" to co mogła czynić jeśli ktoś się poczuł urażony. Zwłaszcza że usczupliwości na forum rzuciły mi się w oczy bardziej od innych osób, niż Lucyny. Nie zgadzam się z tą decyzją o zbanowaniu, KTÓRA IDZIE PRZECIWKO DOTYCHCZASOWYM OSIĄGNIĘCIOM FORUM, co chyba jasno powyżej wykazałem.

    Jaro, Marcowy, kobiet bieszczadzka, Derty, Recon1 - to są słowa też skierowane do Was, jako że Darek wspomina iż zasięgał waszej opinii moderatorów.
    Darku, proszę o przywrócenie Lucyny.
    Jaro, proszę o przywrócenie Lucyny.
    Marcowy, proszę o przywrócenie Lucyny.
    Kobieto bieszczadzka, proszę o przywrócenie Lucyny.
    Derty, proszę o przywrócenie Lucyny.
    Recon1, proszę.. wiesz o co.

    (Ps: wymieniłem tylko niepodważalne zasługi Lucyny które ja odczułem, a ile jeszcze innych osób odczuło korzyść z jej bytności na forum;
    Ps2: dla tych którzy odnoszą się do logiki prawa rzymskiego mam jedną myśl: już właśnie Rzymianie zdawali sobie sprawę że największym bezprawiem jest zbyt drobiazgowe przestrzeganie prawa)
    Ostatnio edytowane przez malo ; 22-11-2009 o 20:41 Powód: literówki
    pozdrawiam
    malo :wink:

  6. #6

    Domyślnie Odp: Po dzwonie?

    Pozwolę sobie podsumować aktualną sytuację na temat obecności Lucyny na forum.

    Od dłuższego czasu Lucyna nie miała dostępu do forum mimo, że nie została w formalny sposób zbanowana. Ostatnio zaczęła wykazywać zniecierpliwienie taką sytuacją i pisać w tej sprawie na forum poprzez inne osoby. Napisała:

    Proszę także o zakończenie tej kpiny, nie zbanowana ale pozbawiona dostępu do forum. Dodaj słówko ban do mojego profilu lub wykasuj profil.
    Admin wykorzystał te słowa i napisał:

    Po naradzie w gronie moderatorów doszliśmy do wniosku, że Lucyna nie powinna mieć możliwości pisania na tym forum.
    Profil Lucyny zgodnie z jej prośbą został usunięty.
    Lucyna okazała ostatnio chęć porozumienia, wyciągając rękę do zgody nawet do Basi. Rozumiem, że Darek też czegoś oczekuje od Lucyny. Gestu dobrej woli? Przeprosin?

    Darek, jak widzisz, dyskusja się nie wyczerpała i nie możesz, o tak, zamknąć obrad. Malo pisze tylko o jej zasługach na forum, ale wypowiedzi Lucyny na forum bywały kontrowersyjne i wiele razy napsuła ludziom krwi. No ale przecież nikt nie jest bez grzechu.

    Darek, pod jakimi warunkami możesz pozwolić Lycynie pisać na forum?

  7. #7
    Bieszczadnik Awatar Basia Z.
    Na forum od
    05.2007
    Rodem z
    Chorzów
    Postów
    2,771

    Domyślnie Odp: Po dzwonie?

    Cytat Zamieszczone przez andrzej627 Zobacz posta

    Lucyna okazała ostatnio chęć porozumienia, wyciągając rękę do zgody nawet do Basi.
    Andrzeju - tylko na około 5 godz.
    Zaraz potem na innym forum napisała że "łżę jak pies" co było nieprawdą.
    (dotyczyło sytuacji nie związanej z tym forum)

    Dlatego ja nie wierzę w Jej dobrą wolę.
    Jak stwierdził Admin - zmienia zdanie średnio co 4 godz.

    Osobiście nic do niej nie mam, ponieważ wszyscy którzy znają Ją osobiście twierdzą że to przemiła kobieta - więc widocznie tak jest.
    Natomiast wirtualnie - cóż - widać na wszystkich forach, które odwiedza.

    Pozdrowienia

    Basia

    Edit:

    To mój ostatni post w tym wątku, odezwałam się tylko dlatego że Andrzej "wywołał mnie do tablicy".
    Tez bardzo nie lubię mówić o nieobecnych.
    Ostatnio edytowane przez Basia Z. ; 23-11-2009 o 09:23

  8. #8

    Domyślnie Odp: Po dzwonie?

    Cytat Zamieszczone przez Basia Z. Zobacz posta
    Tez bardzo nie lubię mówić o nieobecnych.
    Nie uważam Lucyny za nieobecną. Ona to wszystko czyta i, jak widać, nieraz korzysta z czyjejś pomocy, aby się wypowiedzieć.

  9. #9
    Pa(i)n killer Awatar admin
    Na forum od
    09.1998
    Rodem z
    London, Ontario :]
    Postów
    1,482

    Domyślnie Odp: Po dzwonie?

    Jako, że pojawiają się kolejne "merytoryczne" odniesienia do głównego tematu tego wątku pozwalam sobie otworzyć wątek główny i scalić oba wątki tak by zachować porządek.

    @malo zanim napisałeś tego posta powinieneś użyć wyszukiwarki forum i przeczytać co się podziało, kto gdzie poszedł i dlaczego. Problem i jego podłoże jak mi się wydaje został opisany dość szczegółowo. Nie ma sensu wznawiać tej dyskusji bo nie sądzę by udało się cokolwiek do niej dodać tak by była ona bardziej wartościowa w argumenty.
    Jedyne co mogę dodać to to, że ja nie czuję się winny tej sytuacji. Ja jestem tu gdzie byłem, forum jest tu gdzie było. Tyle.

    Lucyna oprócz tego, że napisała tutaj za pośrednictwem bodaj Andrzeja prośbę o usunięcie jej profilu pisała o tym także do mnie na priv przynajmniej kilka razy.
    Skasowanie jej profilu miało na celu także ucięcie raz na zawsze historii pt.: nie jestem zbanowana ale nie mogę korzystać z forum.
    Pozytywny wkład Lucyny oczywiście ma znaczenie lecz także musicie wziąć pod uwagę to, że Lucyna była tu służbowo (sama wiele razy tak napisała). Jej wypowiedzi w tym kontekście uznałbym za nieszczere i związane bezpośrednio z realizowaniem celu, którym jak sądzę było zarobienie większej ilości pieniędzy (nie wydaje mi się że ktokolwiek chciałby poświęcać wolny czas do celów służbowych bardziej niż to niezbędnie potrzebne).
    Nie chcę jej przeprosin, nie są one mi do niczego potrzebne. Nie widzę także możliwości na powrót Lucyny. W gronie osób mających wpływ na to forum przedyskutowaliśmy decyzję o jej usunięciu i jednogłośnie zdecydowaliśmy, że powinniśmy postąpić tak jak miało to miejsce.
    Pozdrawiam
    Darek Magusiak


    "bzdura! widział ktoś sapera na linuksie?! albo pasjans? brak tych podstawowych aplikacji biurowych dyskwalifikuje ten system w urzedach."

  10. #10

    Domyślnie Odp: Wątek na temat Lucyny [wydzielony]

    Jeszcze jeden post od Lucyny:
    Witam!
    Malo, dziękuję. Dzięki Tobie nie straciłam wiary w człowieka i w sens tego co robię.
    To było swoiste świadectwo prawdy.
    Dziekuję pozostałym Kolegom.

    Jeden z postów mnie zniesmaczył i osobiście dotknął. Nigdy tej osobie nie dałam powodu aby zostać publicznie spoliczkowana. Nic to.

    Szanowny Panie Administratorze cieszę się, że ostatni Pański post odbiega zdecydowanie w treści i wymowie od poprzedniego. Proszę mi wierzyć na słowo nie wszystko można przeliczyć na pieniadze.

    Jeżeli kogoś niesprowokowana obraziłam to przepraszam. Przepraszam także tych, którzy najpierw mnie prowokowali, a potem byli zdziwieni, że odpowiadam ciosem za cios.

    Nie uda Ci się Pastorku wykupić wypału. On ci mój jest. Muszę gdzieś pomięścić tych wszystkich, którzy o mnie pamiętają.
    Serdecznie pozdrawiam Współforumowiczów. Sercem na zawsze będę z Wami.
    Lucyna

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Trzymaj się, Pastorze! [wątek wydzielony]
    Przez mAAtylda w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 11
    Ostatni post / autor: 18-04-2011, 16:44
  2. Energia wiatrowa [wątek wydzielony]
    Przez PiotrB w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 43
    Ostatni post / autor: 10-05-2010, 17:06
  3. Metoda na kaca [wątek wydzielony]
    Przez Krysia w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 33
    Ostatni post / autor: 08-04-2010, 16:01
  4. Noclegi - reklama a rzeczywistość [wątek wydzielony]
    Przez iza w dziale Zakwaterowanie i usługi
    Odpowiedzi: 11
    Ostatni post / autor: 30-11-2008, 15:56
  5. Odpowiedzi: 8
    Ostatni post / autor: 15-01-2008, 22:12

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •