Miałam tu nic nie pisać, no ale...
Misieg - brawo za odwagę i nie wrzucanie kolejnych kamyczków do tej jałowej dyskusji.
A jeśli jeden albo drugi Pan zamiast pisania w tym wątku dla samego pisania i rozkoszowania się tym co napisał napisze coś w tematach "merytorycznych" to ja bedę wdzięczna i z chęcią poczytam.
Może być Pastorze nawet o snochactwie, protestantach w Bieszczadach czy co tam sobie wymyślisz.