Kij w mrowisko? Staram się szanować zwierzęta. U ludzi bynajmniej wypatruję komunikacyjnych postaw. Przyznam że dziwi mnie jedno - enigmatyczność odpowiedzi. Jakby nie wiadomo o co(?) chodziło. Jedyne słowa, które można było uznać za jako takie argumenty na tym wątku to „napsuła krwi” lub „martwić się o nowych forumowiczów”. I są to argumenty które wydają się, że mogłyby być załatwiane spokojne zwykłą moderacją (przeniesienie do Oftopik wypowiedzi lub wycięcie wypowiedzi) bez wycinania komukolwiek dostępu do forum. Cała reszta wypowiedzi tu jest jakoś dziwnie mglista bez konkretnych odniesień. Z chęcią bym sobie wyrobił szerzej stanowisko tylko się zastanawiam co mam wpisać w wyszukiwarkę: „style napsucia krwi przez L”???- żeby zrozumieć kto i jak sobie zasłużył a nie przekopywać przez tysiące postów?. Czy może: „jak zagrożono rozpadem i dezintegracją forum?” – żeby zrozumieć co się kryje pod układ był chory.

Przy takiej enigmatyczności argumentów dot. wycinania Lucyny dostałem od niej garstkę informacji. Ze względu na ich charakter i jakieś poczucie kultury nie będę się w nie zagłębiał. Zrozumiałem tylko że chodziło o nieudane negocjacje handlowe pomiędzy Wami przy organizacji (sprzedaży) portalu. Szczegóły nie powinny mnie publicznie obchodzić..zwłaszcza że drugiej stronie odebrano możliwość publicznej obrony. Ale jeśli Darku robisz swój interes finansowy, to uczciwiej by było innym nie wytykać że też próbują dbać o swoje finanse.

Czy chodziło mi o referendum ws. czy ktoś ma mieć dostęp do forum czy nie? Raczej chodziło o wartości jakie myślę, że powinny przyświecać formie forum, w odróżnieniu od np. blogu. To drugie bardziej charakteryzuje się jedną linią lub korytarzem poglądów. To pierwsze powinno być otwarte, byleby się trzymało tematu forum. A jeśli kto odchodzi zbyt daleko od tematu forum – wtedy zrozumiałe jest cięcie po postach.

Tak jak uprzednio napisałem – będę patrzał na sprawę z dołu jako szeregowy forumowicz, tak jak 99% pozostałych osób. Z tego punktu widzenia: czy mylę się w tym, że współpraca jest godna podziwu, a wycofanie się z niej to krok wstecz? (odnośnie wypowiedzi Bartka)
Natomiast jeśli chore były (co w tym miejscu mogę się tylko domyślać, a co w zasadzie nie powinno mnie interesować) wewnętrzne oczekiwania pomiędzy współadministratorami, to wydaje mi się, że takie coś ma chyba raczej charakter ambicjonalny.

Właściwie wycinaniem linków więcej utrudniasz, niż zaznaczasz stabilność forum (lub czemu tam to jeszcze miało służyć). I tak niejeden forumowicz będzie zerkać na te pozostałe portale. Jeśli mieliby linki na stronie tutejszego forum to łatwiej by im się stąd przechodziło, niż innymi sposobami tam przechodzić. Nic na tym nie tracisz, a jedynie zyskujesz wygodę dla forumowiczów, więc w praktyce czyniłbyś www.forum.bieszczady.info.pl bardziej przyjazną stroną. A pozostałym portalom może być tylko łyso. Jednak górę wzięła cała kupa argumentów, które krótko można uznać emocjonalnymi lub ambicjonalnymi, chyba że nie wiadomo o co(?) chodzi.

Darku, jeśli już jestem po jakiejś stronie to: albo po swojej, albo po wszystkich stronie, w najgorszym wypadku po trzeciej stronie (nie po drugiej). A przede wszystkim po stronie współpracy. Utratę dwóch miejsc współpracy widać (między portalami, oraz z doświadczonym bieszczadnikiem zbanowanym).

Spoko, nie oczekuję drążenia tematu bez końca. Stanowiska są zarysowane. Ja czuję się bardzo niesmacznie po takich banowaniach. Proszę też na mnie nie patrzeć wilkiem, bo mam wrażenie że tylko awersja tu dominuje (zamiast krytyka oparta w faktach w wątku), a ja sam mam bynajmniej mniejszościowy udział w rozwoju tego wątku - dołączyłem dopiero w dalszej części wątku. No właśnie.. drażliwy temat, a przez ok.120 postów merytorycznych szczegółów było tyle co kot napłakał.

ps:1. Nie miałem uwag do moderatorów o poprawianie literówek. Wręcz przeciwnie, odpowiadając Browarowi rzekłem że moderacja mogłaby się wziąć częściej za wywalanie pobocznych dyskusji śmiecących wątki (czy to do Oftopiku, czy w ogóle wycinać posty nie na temat). Śmiecenie widać na każdym kroku, nawet w tym wątku. Przykład: Stały Bywalcze pokazałeś jak dopisując od siebie 2 (słownie: dwa) słowa można zająć 15 wersów. No ale..
ps.2. ..ale nikt tego przecież spośród moderatorów nie tknie, jeśli co niektórzy moderatorzy sami przecież wdają się w pyskówki. (i tego dotyczyła moja uwaga moderacji). Niech nie patrzy lewica co czyni prawica, a forum się....
ps.3: Ktoś próbował do mnie odpisywać na PW, niestety mam tu za skromną skrzynkę, więc:
a) w miarę możliwości proszę administrację o powiększenie skrzynki, lub
b) proszę o odpisywanie do mnie na mieszko1313@op.pl