"...Tam znalazłam swoją nową przystań. Jesteście mi bardzo bliscy więc do zobaczenia na szlaku..."
Lucyno, no cóż?... w tym pożegnaniu jest sporo Twojej goryczy i zbyt daleko idących osądów. Czas chyba trochę życia swojego osłodzić i pokazać się z tej lepszej strony. Pamiętam, od kiedy tutaj jestem, tylko kilka takich fajniejszych Twoich postów, reszta to ciągłe jakieś żale do kogoś. Qrcze... no tak zapamietałem Ciebie!
Życzę zakończenia "wiecznej tułaczki" po forach i oby ta nowa przystań była portem docelowym. Chociaż znając Twoją miłość do wędrowania obawiam się, że będą następne porty.
Obyśmy skrzyżowali nasze szlaki i chociaż ja na szlaku z zasady nie piję alkoholu, to po wędrówce jakiś "naparsteczek" z Tobą chętnie wychylę. Więc do zobaczenia gdzieś w Bieszczadach!


Odpowiedz z cytatem