Tak przy okazji niejako chciałem poruszyć problem trochę innej wagi.
Spora część z nas dostaje prywatne wiadomości od nowo zarejestrowanych ludzi na forum.
Pytają o to czy tamto. Kiedyś pociągnąłem temat i okazało się osoba BOI się zapytać na forum w związku ze swoją małą wiedzą na temat Bieszczadu.
Boi się skompromitowania? Ofuknięcia przez ekspertów?
Przy okazji wątku "Lucyny" przyszło mi to do głowy. Ona zawsze pałowała wszystkich "merytoryką".
Rzecz w tym wszystkim jest taka że ujmując problem obrazowo wylewamy dziecko z kąpielą. Forum w moim przekonaniu nie powinno być kółkiem wzajemnej adoracji. Powinno integrować. Eksperci jak najbardziej powinni tutaj mieć swoje miejsce - ale także i misję. ;p Misję niesienia wiedzy do ludzi.
Co o tym myślicie?


Odpowiedz z cytatem
