A co tu uzasadniać? Gdy Lucyna odchodziła prosiła mnie w mailach i wiadomościach prywatnych kilka razy o usunięcie jej profilu.
Odchodzi, wraca, odchodzi, wraca, pisze maile przez innych, gra cierpiętnicę. To kolejna "akcja" która ma jakiś cel. Ja nie wiem jaki (choć się domyślam).
Może Ty masz lepsze informacje i podzielisz się nimi ze mną (choćby na priv)?
Korespondowała ze mną prywatnie - w żadnej wiadomości nie napisała, że na poważnie chce wrócić, przeprosić czy cokolwiek innego, że chce być w dalszym ciągu częścią tego forum. Zamiast tego napluła na mnie tyle razy do różnych ludzi, że nie mam ochoty z nią NIGDY więcej mieć do czynienia.
Mam dość tej błazenady, klastrów, współpracy (której nie było), "wprowadzania na rynek" i innych bzdetów.
Wyjdzie, że jestem ch... bo każdy swoje wie, a mnie się już nie chce udowadniać że nie jestem wielbłądem. Ale co tam. Trudno.


Odpowiedz z cytatem