Uważam, że niedobrze się stało, że Lucyna nie będzie pisać na tym forum ale:
1. To jest Jej decyzja cyt: "...lub wykasuj mój profil". Admin i moderatorzy wybrali to właśnie lub i ja to szanuję.
2. Ona żyje /ma adres, telefon, gg, pisuje na innym forum/. Jeżeli chcecie z Nią pogadać, czy spotkac się możliwości jest wiele. Chcieć, to móc! Nie rozumiem tylko dlaczego gustuje w koniaku na wypale, ale się zapisuję. Może być i wypał.
3. Czas goi rany.
4. Lucyna i tak bedzie z nami, bo będzie czytać to forum. Jestem o tym przekonany
5. Jeżeli będzie chciała tu coś umieścic to i tak to zrobi /za pośrednictwem Basi, Andrzeja, moim, czy jeszcze kogoś/.
Ot i tyle w tym temacie co miałem do wyklikania. Więcej na ten temat nie mam zamiaru klikać /póki co.../
Pozdrawiam Lucynę i wszystkich czytających te słowa....


Odpowiedz z cytatem