Lucyna odeszła definitywnie z tego Forum i ja jednoznacznie wyraziłem swoje zdanie: szkoda!.
Widzę jednak że duch pozostał i nadal jedni drugim chcą dyktować co mają pisać, gdzie mają pisać, straszyć merytoryką, epatować świętym oburzeniem!
Ja piszę to co chcę i tam gdzie chcę. Nie chcę jednak dla nikogo być przeszkodą i zgorszeniem. Nie będę również czekał aż mnie jakaś święta dziewica ponownie nazwie chamem, trollem czy dzieckiem Onetu.
Upominajcie się sami, uwielbiajcie się sami, bawcie się sami!
...................................... Pozdrawiam! + Pastor ręką własną


PS Kupuje wypał w Żubraczem i zakładam własne Forum!